PARTNER PORTALU
  • BGK

Zawieszony starosta opatowski Bogusław Włodarczyk: Jestem niewinny

  • bad    12 kwietnia 2018 - 21:45
Zawieszony starosta opatowski Bogusław Włodarczyk: Jestem niewinny
Bogusław Włodarczyk (PSL) jest starostą opatowskim od 2010 r. (fot. youtube)

Jestem niewinny. Nie działałem na szkodę powiatu. Wyrażam głębokie przekonanie, że w Polsce sądy powszechne są wciąż instytucjami niezawisłymi. Swoje racje i swoją niewinność udowodnię przed sądem - pisze w oświadczeniu zwieszony starosta opatowski Bogusław Włodarczyk.




  • W środę prokurator wydał postanowienie o zawieszeniu starosty opatowskiego Bogusława Włodarczyka w czynnościach.
  • Było to efektem postawienia mu siedmiu prokuratorskich zarzutów.
  • Zawieszony starosta oświadcza, że jest niewinny, a cała sprawa jest motywowana politycznie.

 Zdaniem śledczych, od września 2013 roku do 2014 roku starosta działał na szkodę prywatnych firm. Chodziło o to, że  starosta wiedząc o złej kondycji finansowej dzierżawcy szpitala, nie poinformował o tym firm remontujących szpitalne pomieszczenia, czym naraził je na poważne straty finansowe.

Straty czterech podmiotów wykonujących prace budowlane dla szpitala opatowskiego wyniosły łącznie 15 mln zł, kolejno 5, 4, 3,6 i 2 mln zł.

- Z informacji podawanych przez media rządowe wynika, że mogłem otrzymać piętnaście milionów złotych. Prokurator nie zarzuca mi przywłaszczenia jakiejkolwiek kwoty. To umowy pomiędzy prywatnymi firmami, kończącymi budowę szpitala a prywatnym dzierżawcą, opiewały na wyżej wymienione kwoty - wyjaśnia Bogusław Włodarczyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego, starosta opatowski od 2010 roku.

Zawieszony starosta dodaje, że zarówno powiat opatowski, jak i on osobiście z podpisanymi umowami nie mieli nic wspólnego. - Nigdy nie składaliśmy żadnych deklaracji o zdolności finansowej dzierżawcy szpitala, co jasno wynika z protokołów z prac komisji stałych rady powiatu opatowskiego, zarządu powiatu w Opatowie, które są dostępne na stronach powiatu - wyjaśnia Bogusław Włodarczyk.

Bogusław Włodarczyk zwraca też uwagę, że dwa z zarzutów prokuratorskich dotyczą sprawy, która już „dawno była umorzona przez prokuraturę i pomimo, że prokurator nie dysponuje żadnym nowym materiałem dowodowym, teraz postanowił za to postawić zarzuty”.

- Jestem niewinny. Nie działałem na szkodę powiatu. Wyrażam głębokie przekonanie, że w Polsce sądy powszechne są wciąż instytucjami niezawisłymi. Swoje racje i swoją niewinność udowodnię przed sądem - podkreśla zwieszony starosta. - Startując w wyborach  obiecałem, że będę dbał o interes powiatu opatowskiego oraz jego mieszkańców i zawsze to robiłem. W mojej ocenie, zarzuty oraz zawieszenie, mają na celu eliminację mnie z życia publicznego. Na zlecenie partii rządzącej, służby rządowe robią wszystko, by Włodarczyka usunąć z działalności publicznej - dodaje. 

Zawieszony starosta zwraca uwagę na rozwój powiatu: „w powiecie opatowskim drogi są idealne, stworzono setki miejsc pracy, nowe placówki w zakresie opieki społecznej: domy dziecka, warsztaty terapii zajęciowej, za dziesiątki miliony złotych rozbudowano i rozbudowuje się szkoły i tworzy nowe kierunki nauczania”.

- Dobrze wykonywana przeze mnie praca, budzi zrozumiałe obawy konkurencji politycznej o wynik wyborów - kończy oświadczenie Bogusław Włodarczyk.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.