PARTNER PORTALU
  • BGK

Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy Górniczej: argumenty za dwukadencyjnością to demagogia

  • KDS    18 stycznia 2018 - 12:19
Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy Górniczej: argumenty za dwukadencyjnością to demagogia
Podraza krytycznie odnosi się do przyjętych zmian w budżetach partycypacyjnych. (fot. Facebook/Zbigniew Podraza)

– Dwukadencyjność jest niekonstytucyjna. Niektóre argumenty stojące za tym rozwiązaniem nazwałbym demagogią – uważa Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy Górniczej.




Prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza w czwartek (18.01) był gościem Rozmowy Dnia w Radiu Piekary. Pytany był m.in. o opinię w sprawie przyjęcia dwukadencyjności, w której to kwestii nie pozostawił złudzeń. 

– Dwukadencyjność jest niekonstytucyjna. Niektóre argumenty stojące za tym rozwiązaniem nazwałbym demagogią – podkreśla Podraza. W jego opinii, prawo wybieralności samo powoduje wymianę samorządowców. Jak wyliczał, przy każdych wyborach około 30 proc. samorządowców zostaje wymienionych. – Decydują o tym obywatele, których głos jest najlepszym sprawdzianem dla samorządowców. Jeśli się nie sprawdzą, to nie zostaną wybrani – komentuje. 

Krytycznie odniósł się też do przyjętych zmian w budżetach partycypacyjnych. Zgodnie z nowymi przepisami, wszystkie miasta na prawach powiatu będą musiały wprowadzić go na swoim terenie.

Czytaj też: Dwukadencyjność nie zawsze jest dobrym pomysłem

– To jest zły pomysł. To aktywność mieszkańców powoduje, że budżety obywatelskie się sprawdzają. Wprowadzanie czegoś na siłę rzadko kiedy daje dobre efekty. Zawsze stoję na stanowisku, że jeśli jest prawo, które pozwala na pewne działania, to nie ma potrzeby go udoskonalać – mówi Podraza. 

Jego zdaniem, również wprowadzenie inicjatywy uchwałodawczej w miastach powyżej 20 tys. mieszkańców (wystarczy 200 podpisów, by móc z nią wystąpić) nie przełoży się na większe zainteresowanie obywateli. 

- I co z tego, jak nie będzie inicjatywy obywatelskiej, która zbierze te 200 podpisów? Coś, co jest robione na siłę, nie spełni oczekiwań mieszkańców. To ich oczekiwania mają zostać spełnione, nie rządzących - podkreśla prezydent. 

Czytaj więcej: Wojciech Hermeliński, PKW: Każdy z sędziów w swoim sumieniu rozważy decyzję o dymisji

Według niego, może doprowadzić to do sytuacji, w których zarządcy miast – będąc zobligowani przepisami – będą próbowali wymuszać na mieszkańcach konkretne działania. Tylko dlatego, że taki obowiązek nakłada na nich ustawa.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (3)

  • Maciej, 2018-01-19 08:38:37

    Wszystkich polityków uważam za ludzi niegodnych zaufania. Nie lubię więc żadnej partii ani PiS ani PO ani żadnej innej. Nie ze wszystkim się z tym panem zgadzam, którejkolwiek opcji on nie reprezentuje, ale z jednym ma rację - dwukadencyjność to ograniczanie praw wyborczych. Nikt mnie nie zdoła prze...konać, że jest inaczej. Nawet jeśli ludzie chcą mieć leniwego, głupiego, nieporadnego wójta/burmistrza, to mają prawo go wybrać. Ich decyzja i oni będą ponosić konsekwencje wyboru. Ale żeby ponosić konsekwencje z pełną odpowiedzialnością, ten wybór nie powinien być sztucznie ograniczany.  rozwiń
  • alex, 2018-01-18 16:24:34

    Powinna być dwukadencyjność posłów i senatorów. Wielu posłów, w danych o sobie. w rubryce zawód wpisuje POSEŁ lub PARLAMENTARZYSTA, kto takich speców szkoli ? Paranoja.
  • szał, 2018-01-18 14:10:57

    Suweren się wkurzy i totalnie zbojkotuje wybory w stalinowskim stylu.