PARTNER PORTALU
  • BGK

Zbigniew Ziobro wzywa Schetynę, by "zdyscyplinował" Hannę Gronkiewicz-Waltz ws. komisji weryfikacyjnej

  • PAP/JS    12 maja 2017 - 19:43
Zbigniew Ziobro wzywa Schetynę, by "zdyscyplinował" Hannę Gronkiewicz-Waltz ws. komisji weryfikacyjnej

Do Grzegorza Schetyny zaapelował Zbigniew Ziobro (Grzegosz Schetyna, fot.schetyna.pl)

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wezwał szefa PO Grzegorza Schetynę, by ten - jak powiedział - "zdyscyplinował swoją partyjną koleżankę" prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, by stawiła się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji.




Odniósł się w ten sposób do wcześniejszej wypowiedzi prezydent Warszawy, że "nie czuje się winna afery reprywatyzacyjnej, postępowała zgodnie z prawem i nie ma zamiaru stawiać się przed komisją weryfikacyjną, bo ta jest niekonstytucyjna".

"Ja bym bardzo zachęcał panów z PO, żeby wzięli odpowiedzialność za koleżankę z PO, panią Hannę Gronkiewicz-Waltz, która ostentacyjnie ogłasza, że będzie lekceważyć obowiązujące w Polsce prawo i nie będzie chciała się stawiać przed komisją weryfikacyjną. Tego rodzaju przykład pewnej buty władzy, pani Gronkiewicz Waltz, ważnego polityka Platformy Obywatelskiej, powinien wzbudzić poczucie jakiejś współodpowiedzialności po stronie polityków PO" - mówił Ziobro.

Wezwał Schetynę o "przywołanie koleżanki partyjnej do odpowiedzialności, by nie stawiała się ponad obywatelami, którzy mają w Polsce obowiązek stosować prawo". "By nie wynikła z tego refleksja, że jednym wolno niewiele, a innym wolno bardzo wiele. Ufam, że pan Grzegorz Schetyna zdyscyplinuje panią Gronkiewicz-Waltz i stawi się ona przed komisją śledczą" - powiedział.

"Buta ma różne twarze, w tym wypadku twarz władzy Platformy Obywatelskiej i Hanny Gronkiewicz-Waltz. Twarz Hanny Gronkiewicz-Waltz to jest twarz Grzegorza Schetyny i całej Platformy" - dodał Ziobro. Ocenił, że wypowiedź prezydent Warszawy może też świadczyć o "pysze i panice ze strony osoby, która przez tyle lat nadzorowała całą administrację warszawską i która co najmniej polityczną, a być może też nie tylko polityczną odpowiedzialność ponosi za bardzo wiele zdarzeń związanych z przestępczymi działaniami, które w swoim postępowaniu stwierdza prokuratura".

Zdaniem Ziobry każdy będzie sobie zadawał pytanie, "co prezydent Warszawy ma do ukrycia".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.