PARTNER PORTALU
  • BGK

Zgromadzenia publiczne: Rząd chce ograniczyć manifestacje?

  • PAP/AT    30 listopada 2016 - 06:56
Zgromadzenia publiczne: Rząd chce ograniczyć manifestacje?
Dzisiaj Jarosław Kaczyński jest Stanisławem Bareją. Tylko to nie jest ten zabawny i śmieszny film Miś, tylko żałosny film Piś - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus (fot. Rafał Zambrzycki/sejm.gov.pl)

• Kluby: PO i Nowoczesnej zgłosiły wnioski o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu nowelizacji Prawa o zgromadzeniach autorstwa posłów PiS.
• Przeciw jest także PSL i Kukiz'15.
• Z kolei PiS przekonuje, że projekt zwiększa swobody obywatelskie.




W nocy z wtorku (29 listopada) na środę (30 listopada) odbyło się pierwsze czytanie projektu, który wprowadza m.in. możliwość otrzymania na trzy lata zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń w tym samym miejscu. Przewiduje, że gmina będzie wydawała decyzję o zakazie innego zgromadzenia, jeżeli miałoby się odbyć w miejscu i czasie, w którym odbywa się zgromadzenie cykliczne. W projekcie przyznano pierwszeństwo zgromadzeniom organizowanym przez organy władzy publicznej oraz zgromadzeniom odbywanym w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych.

Jak powiedział przedstawiciel wnioskodawców poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS) projekt ma na celu poszerzenie swobód obywatelskich. "Wychodzimy z założenia, że każda grupa społeczna, każda partia lub inna organizacja ma prawo do swobodnego manifestowania swoich przekonań w przestrzeni publicznej" - powiedział.

Poseł dodał, że jeśli dana manifestacja jest zarejestrowana legalnie, ma prawo się odbyć i nie może być "blokowana, niszczona, rozpędzana na zasadzie kontrmanifestacji drugiej grupy społecznej". Zaznaczył, że chodzi o to, aby każda grupa społeczna miała prawo do manifestowania swoich przekonań, co - jak przekonywał - gwarantuje omawiany projekt.

PO i Nowoczesna zgłosiły wnioski o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Posłanka PO Dorota Rutkowska oceniła, że jest on niezgodny z konstytucją i zasadami przyzwoitej legislacji. "Nie mamy złudzeń, że mimo to zechcecie go przeforsować, bo dla was konstytucja, Trybunał Konstytucyjny, niezawisłe sądy praktycznie już nie istnieją. My o prawa człowieka będziemy walczyć dalej" - powiedziała Rutkowska zwracając się do posłów PiS.

Czytaj też: Zgromadzenia publiczne: Nowy pomysł PiS ograniczy wpływy samorządów

Jak podkreśliła, konstytucja zapewnia każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń. "Posłowie PiS chcą ograniczyć tę naszą wolność. Projekt daje pierwszeństwo przy organizowaniu zgromadzeń władzy publicznej, kościołom i związkom wyznaniowym" - powiedziała posłanka PO.

Projekt skrytykowała także posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Nowoczesna), według której propozycje PiS oznaczają "ograniczenie zgromadzeń dla przeciwników miesięcznic smoleńskich". "Najlepiej byłoby, jak byście od razu przegłosowali zakazy jakichkolwiek manifestacji antyrządowych i antyprezydenckich" - oświadczyła posłanka Nowoczesnej. "Drodzy państwo z PiS: jeśli Polak będzie chciał wyjść na ulice, to wyjdzie" - powiedziała Scheuring-Wielgus. "Mnie się wydaje, że dzisiaj Stanisławem Bareją jest Jarosław Kaczyński - mówiła posłanka Nowoczesnej. - Tylko to nie jest ten zabawny i śmieszny film Miś, tylko żałosny film Piś, niestety" - dodała.

Zbigniew Sosnowski (PSL) zapowiedział, że ludowcy będą głosować za odrzuceniem projektu. Jego zdaniem obowiązujące prawo o zgromadzeniach wychodzi naprzeciw ochronie ładu i porządku publicznego oraz oczekiwaniom społecznym. "Dlatego dzisiaj nie wolno nam pozwolić na różnicowanie grup obywateli, niezależnie od tego, jakie temu przyświecają racje" - powiedział Sosnowski.







×
KOMENTARZE (1)

  • Portal OpinioLogia.pl, 2016-12-08 10:41:22

    Nowelizacja ustawy Prawo o zgromadzeniach i tworzenie Obrony Terytorialnej, która de facto ma być prywatną armią Antoniego Macierewicza, są kolejnymi z ostatnich aktów demontażu demokracji w Polsce. Więcej na portalu OpinioLogia.pl Zapraszamy.