PARTNER PORTALU
  • BGK

Zielone światło dla Komisji Polityki Społecznej i Rodziny

  • PAP/AT    21 marca 2018 - 07:54
Zielone światło dla Komisji Polityki Społecznej i Rodziny
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pozytywnie zaopiniowała projekt "Zatrzymaj aborcję" (fot.pixabay.com)

Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka została zobowiązana do wydania opinii na temat projektu "Zatrzymaj aborcję" o też się stało - powiedział szef komisji sprawiedliwości, poseł PiS Stanisław Piotrowicz. Teraz czas na Komisję Polityki Społecznej i Rodziny.




"Pozytywna opinia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o projekcie "Zatrzymaj aborcję" to zielone światło dla Komisji Polityki Społecznej i Rodziny" - czytamy w "Naszym Dzienniku".

W wywiadzie dla "ND" szef komisji sprawiedliwości, poseł PiS Stanisław Piotrowicz, wyjaśnił, że komisja, której przewodniczy, "została zobowiązana do wydania opinii na temat projektu, co też się stało". "Komisja nie wnikała w redakcję przepisów, uznała po prostu projekt za zasadny" - powiedział.

Szef komisji zaznaczył, że był gotowy na burzliwą dyskusję wokół projektu "Zatrzymaj aborcję". "Wiedziałem, że trzeba będzie ją przetrwać. Że trzeba będzie wysłuchać argumentów, z którymi nie sposób się zgodzić" - powiedział.

Jego zdaniem narracja posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej w tej sprawie jest pozbawiona "jakiejkolwiek logiki". "Z przerażeniem słuchałem wypowiedzi, z których wynikało na jaką to wielką traumę i nieszczęście delegalizacja aborcji eugenicznej skazuje matki, które może będą musiały kiedyś patrzeć na śmierć swego dziecka" - dodał Piotrowicz.

Czytaj też: Kopcińska: PiS jest i będzie za ochroną życia

Jak wskazał, "niezezwolenie na zabicie dziecka, u którego podejrzewa się jedynie chorobę lub niepełnosprawność", zostało określone przez nich jako "działanie nieludzkie". "Hipokryzja z ich strony polega na tym, że te określenia dotyczą właśnie tego, czego te środowiska się domagają" - ocenił poseł.

Pytany, kiedy projekt "Zatrzymaj aborcję" trafił do komisji sprawiedliwości, Piotrowicz wyjaśnił, że "nieco ponad tydzień temu, po ostatnim posiedzeniu Sejmu". "Kiedy tylko dowiedziałem się o tym, że wniosek wpłynął, poleciłem, by rozszerzyć porządek poniedziałkowego posiedzenia właśnie o ten punkt" - dodał.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.