PARTNER PORTALU
  • BGK

Znani samorządowcy o roku prezydenta Andrzeja Dudy

  • Michał Nowak,GP    5 sierpnia 2016 - 14:11
Znani samorządowcy o roku prezydenta Andrzeja Dudy

Samorządowcy postulują do prezydenta o konsultacje (fot. Kancelaria Prezydenta)

• Czy Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej zasłużył się dla Polski lokalnej przez rok pełnienia funkcji? O to pytamy samych samorządowców.
• Związani z opozycją przedstawiciele władz miejskich wskazują, że wadą Andrzeja Dudy jest zupełny brak konsultacji z samorządowcami, za to nie brakuje postulatów.
• Przypomnijmy, że prezydencki minister Andrzej Dera zaproponował np. tak rewolucyjny pomysł jak wprowadzenie systemu prezydenckiego w JST i jednoczesne ograniczenie kadencji wójtów do dwóch. - W wielu samorządach utworzyły się lokalne koterie i ograniczenie kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast może być dobrym pomysłem - ocenia znany samorządowiec z PiS.




Andrzej Duda jako prezydent nie ma wielkiego wpływu na jednostki samorządu terytorialnego, ale tam gdzie może się wykazać, zwykle zawodzi – to opinia części naszych rozmówców. Podstawowy zarzut wobec prezydenta Andrzeja Dudy to brak konsultacji. Nie wszyscy widzą jednak problem w tej materii.

Andrzej Duda? "Kompletny brak konsultacji"

– Jeśli miałbym wystawić prezydentowi ocenę w skali szkolnej, byłoby to 3 na szynach, czyli bardzo słabo – mówi Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli (Nowoczesna). Jego zdaniem rola prezydenta Andrzeja Dudy sprowadza się jedynie do wykonywania poleceń partyjnych.

– Gdybyśmy dzisiaj oceniali działalność rządu PiS-u w porównaniu do prezydenta, to jest to dokładnie to samo. Zero asertywności, zero kontaktu z samorządem. Za poprzedniego prezydenta kilkakrotnie byłem na konsultacjach w Pałacu Prezydenckim z samorządami, a przez ostatni rok ani razu. Ciągle musimy gdzieś walczyć i o coś wojować, nikt z nami niczego nie konsultuje. Pan prezydent jest niestety wykonawcą poleceń. Nie zawetował żadnej ustawy, która godzi w interesy samorządu. Kompletny brak konsultacji to jest mój największy zarzut. Niekoniecznie musimy się we wszystkim zgadzać, ale trzeba sprawy konsultować – zaznacza prezydent Nowej Soli.

Podobną opinię głosi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha (PO). Jak podkreśla, przedstawiciele samorządów mają prawo być zaniepokojeni akceptowaniem przez prezydenta ustaw, które w oczywisty sposób nakładają na samorządy dodatkowe obowiązki i często wiążą się z dodatkowymi kosztami.

– Przedstawiciele samorządów mogą być zaniepokojeni akceptowaniem przez pana  prezydenta ustaw, które w oczywisty sposób nakładają na samorządy dodatkowe obowiązki i często wiążą się z dodatkowymi kosztami.  Przykładem może być choćby nowa ustawa Prawo zamówień publicznych, przygotowywana ustawa dotycząca reformy systemu edukacji, ustawa o działalności leczniczej albo dotycząca kwoty wolnej od podatku - to są rzeczy, które mogą wywoływać niepokój wśród władz lokalnych wylicza Roman Szełemej.  - Gdybym miał swoje słowa potraktować jako postulat, oczekiwałbym stworzenia możliwości bezpośredniego przedstawienia racji przez samorządy. Podjęcia dialogu z Prezydentem, tak by wątpliwości w zapisach ustawowych były analizowane  z udziałem samorządów. Na pewno nie jest to łatwe i nie do załatwienia błyskawicznie. Jednak podjęcie takich rozmów i szerszej debaty na pewno będzie służyło wielostronnemu zrozumieniu i lepszym rozwiązaniom, dostosowanym również do potrzeb lokalnych społeczności – mówi prezydent Wałbrzycha.







KOMENTARZE (7)

  • hitleryk, 2016-08-08 12:37:52

    U mnie prezydent miasta rządzi dwa lata ,nic nie zrobił dla ludzi tylko zdjecia sobie cyka z babciami ,a idioci o małych móżdzkach polaczkowych gadają ze dwa lata to mało żeby oceniać,przydała by sie druga kadencja ,NO SORRY ale jak W 2 LATA NIC NIE ZROBIŁ <TO CO ZROBI W DRUGIEJ KADENCJI ? (...) ...POLACZKI ,TŁUC WAS PO GĘBIE I PATRZYĆ CZY ŻYJECIE  rozwiń
  • roco, 2016-08-08 11:15:44

    Do to se ne wrati p.Hawranek: Tam gdzie PiS ma władzę tam tworzy kliki i złodziejskie układy. PiS to nic lepszego niz było PO czy SLD, a wg kompetencji ludzi to nawet znacznie gorzej
  • łże media, 2016-08-05 22:57:14

    Do Marek: Oczywiście, że jest stronniczy i nieobiektywny, a dodatkowo szkaluje prezydenta. Na szczęście społeczeństwo w Polsce zaczęło już myśleć samodzielnie i nie da się nabrać na tego rodzaju "artykuły".