PARTNER PORTALU
  • BGK

Zoo w Poznaniu ma problem. Może stracić status jednostki zatwierdzonej

  • PAP/AT    8 maja 2017 - 12:02
Zoo w Poznaniu ma problem. Może stracić status jednostki zatwierdzonej
Zoo w Poznaniu może stracić status jednostki zatwierdzonej (fot.facebook.com/Zoo-Poznań-Official-Site)

Powiatowy lekarz weterynarii ma zastrzeżenia do poznańskiego zoo i uważa, że powinno stracić status jednostki zatwierdzonej.




• Zoo w Poznaniu może stracić status jednostki zatwierdzonej.

• Według powiatowego lekarza weterynarii Ireneusza Sobiaka, poznańskie zoo nie spełnia wymogów.

• Gdyby tak się stało, zoo nie mogłoby brać udziału w swobodnej wymianie zwierząt z innymi ogrodami zoologicznymi o takim statusie.

Według przepisów prawa, zoo ma status jednostki zatwierdzonej, jeśli przebywające w nim zwierzęta także pochodzą z zatwierdzonych ogrodów. Według powiatowego lekarza weterynarii Ireneusza Sobiaka, poznańskie zoo nie spełnia tych wymogów.

Decyzję cofającą zatwierdzenie zoo wydano 28 kwietnia. W rozmowie z Sobiak podkreślił, że "decyzja nie zamyka ogrodu zoologicznego, ponieważ powiatowy lekarz weterynarii nie ma do tego prawa". "Ogród zoologiczny normalnie działa i funkcjonuje, tylko nie ma zatwierdzenia weterynaryjnego, (...) zwierzętom nic się nie dzieje, dalej funkcjonują w ogrodzie, dalej można je odwiedzać, tylko tyle, że ogród zoologiczny ma ograniczone możliwości wymiany zwierząt między jednostkami zatwierdzonymi" - powiedział.

Czytaj też: Poznań: Zoo chce stworzyć azyl dla lwów

Sobiak zaznaczył, że wpływ na podjęcie takiej decyzji miała "działalność ogrodu zoologicznego, sprowadzanie do ogrodu zoologicznego zwierząt z jednostek niezatwierdzonych". Jak dodał, raport pokontrolny wykazał nieprawidłowości w przypadku 125 zwierząt. "W odniesieniu do tych zwierząt zadaliśmy pytanie i nie otrzymaliśmy satysfakcjonującej odpowiedzi: co się z nimi stało, na jakich zasadach dotarły do ogrodu zoologicznego" - mówił.

Rzeczniczka prasowa poznańskiego ogrodu zoologicznego Małgorzata Chodyła powiedziała, że do decyzji powiatowego lekarza weterynarii dyrekcja zoo odniesie się szczegółowo w środę na konferencji prasowej. Na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych władze zoo zaznaczyły, że nie otrzymały jeszcze żadnej decyzji od powiatowego lekarza weterynarii, "gdyby takowa była wydana, musimy ją formalnie wreszcie otrzymać, a może dotyczyć jedynie zatwierdzenia bądź nie jednostki jako punktu swobodnej wymiany (bezkwarantannowej - red.) zwierząt pochodzących z zatwierdzonych źródeł".

"Gdyby pan doktor nie docenił i nie zaaprobował działań azylowych zoo oraz przepisów unijnych, rozpoczęłaby się droga administracyjnych odwołań, a zoo działałoby nadal. Wszelkie decyzje muszą się uprawomocnić, a gdyby jakowyś kataklizm miał spaść na organy odwoławcze, zoo zamknąć może tylko jednostka nadrzędna, a tą jest GDOŚ (Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska - PAP). Podlegamy Ustawie o ochronie Zwierząt, powiatowy lekarz nie decyduje o tym, jak funkcjonujemy i jakie zwierzęta przyjmujemy" - podkreśliły władze zoo.

W poznańskim ogrodzie zoologicznym przebywają obecnie także zwierzęta odebrane przez policję z nielegalnych hodowli czy przetrzymywane w bardzo złych warunkach w cyrku. Władze zoo, tworząc dla tych zwierząt specjalne azyle, starają się zapewnić im godne warunki życia, zbliżone do ich naturalnego środowiska. W ostatnim czasie do poznańskiego zoo trafiły też dwa młode lwiątka, pochodzące najprawdopodobniej z przemytu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.