Afera o legitymacje szkolne. Minister infrastruktury chce wyjaśnień, Koleje Wielkopolskie odpowiadają

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
  • 11-10-2017
  • drukuj
Po tym jak media opisały sprawę 12-letniego ucznia, który ze względu na brak pieczątki w legitymacji miał zostać wyproszony przez konduktora z pociągu Kolei Wielkopolskich, do zdarzenia odniósł się m.in. minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk. O nakładaniu na uczniów bez podstemplowanych legitymacji mandatów pisze z kolei Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.
Afera o legitymacje szkolne. Minister infrastruktury chce wyjaśnień, Koleje Wielkopolskie odpowiadają
Nieprzyjemna sytuacja miała miejsce w pociągach Kolei Wielkopolskich (fot.koleje-wielkopolskie.com.pl)

• Andrzej Adamczyk, szef MiB, chce wyjaśnień w sprawie chłopca, który przez brak pieczęci na legitymacji szkolnej miał zostać wyproszony z pociągu. 

• Koleje Wielkopolskie wydały w tej sprawie oficjalne oświadczenie. 

• Samorządowiec z Gdańska informuje z kolei o innej - równie nieprzyjemnej - konsekwencji zamieszania ze szkolnymi legitymacjami. 

****

"Pragnę wyrazić swój niepokój w związku z opisywanym w mediach przypadkiem wyproszenia ucznia z pociągu przez pracownika spółki Koleje Wielkopolskie z powodu braku ważnej legitymacji szkolnej. W świetle powyższej sytuacji proszę o wzmocnienie nadzoru nad wykonywaniem przewozów przez Koleje Wielkopolskie. Proponuję również, by podległa Panu Marszałkowi spółka dokonała zadośćuczynienia na rzecz pasażera w związku z zaistniałym zdarzeniem" – napisał w piśmie do marszałka województwa Marka Woźniaka minister Andrzej Adamczyk.

Szef MIB zwrócił się również z prośbą do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego o podjęcie interwencji, która pomoże wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia i wyciągnąć ewentualne konsekwencje w stosunku do przewoźnika. 

Oświadczenie Kolei Wielkopolskich
Oświadczenie Kolei Wielkopolskich

Źródłem całego zamieszania jest przedłużający się proces wydawania przez Mennicę Polską szkołom nowych wzorów pieczęci urzędowych. W związku z wejściem w życie reformy edukacji wiele placówek zmieniło nazwy, jednak dopiero we wrześniu mogły zamówić przygotowanie nowych pieczęci. Szkoły, które nadal czekają na zamówienie wydają uczniom specjalne zaświadczenie, które powinno być honorowane m.in. w pociągach czy autobusach.  

Zarówno MiB, jaki i resor edukacji przypominają, że wszyscy przewoźnicy kolejowi oferujący usługę pasażerskiego przewozu osób zostali już wcześniej poinformowani o tymczasowych zasadach honorowania uprawnień do korzystania przez uczniów z ulg ustawowych przy przejazdach środkami publicznego transportu zbiorowego. 

"Legitymacja szkolna stanowi dokument poświadczający uprawnienia do ulgi przy przejazdach dzieci i młodzieży uczącej się środkami publicznego transportu zbiorowego. W razie jej braku przewoźnik pobiera właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawia wezwanie do zapłaty. W świetle obowiązujących przepisów wyproszenie ucznia z pociągu było bezprawne" - czytamy w komunikacie MiB.

List Anny Zalewskiej w sprawie akceptowania zaświadczeń wydawanych przez szkołę - część pierwsza
List Anny Zalewskiej w sprawie akceptowania zaświadczeń wydawanych przez szkołę - część pierwsza

Chłopiec, którego historię przedstawiono w mediach, miał zakupiony bilet miesięczny na przejazd. Ale nie miał podbitej szkolnej legitymacji - do jego podstawówki nadal nie dotarły pieczątki. Jednak okazał konduktorowi odpowiednie zaświadczenie. 

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

12 lat to dziecko jest, trzeba byc kretynem, żeby dziecko wyrzucić z pociągu, bo nie ma pieczątki

tgyt, 2017-10-20 17:42:00 odpowiedz

Co za cymbał wymyślił sprawdzać 11 latowi legitymację szkolną. Cymbały winni wiedzieć, że w Polsce obowiązuje do 18 roku obowiązek szkolny. Legitymacja szkolna jednie potwierdza pobieranie nauki, co uprawnia do ulg. Jeśli z cybał widzi nieletniego i nie ma wątpliwości, że nie przekroczył wieku 18 l...at, to już sam ten fakt potwierdza uprawnienie do przejazdu z biletem ulgowy. A nie musi stosować obstrukcje. Omawiany uczeń miał legitymację, która potwierdzała jego dane osobowe ale było brak przedłużenia ważności legitymacji. A jakie to ma znaczenie dla sprawy 11 letniego ucznia i jego ulg? Żadnego. Brak racjonalnego podejścia do tematu. Typowe bolszewickie myślenie. Faktem jest, że zgodnie z przepisami uprawnienie do ulg komunikacyjnych musi potwierdzać ważny dokument posiadacza biletu, przy czym nieletni zawsze ma prawo do ulgi, nawet jak przebywa w poprawczaku. Bolszewickie podejście niestety ma mało wspólnego z logicznym i racjonalnym postępowaniem.Od sytuacji, kiedy pasażer jedzie na gapę należy odróżnić tę, gdy pasażer ma prawo do korzystania z ulgowego biletu, takowy bilet zakupił, ale nie posiada przy sobie dokumentów potwierdzających prawo do ulgi. Wtedy też przewoźnik jest uprawniony do wypisania mandatu, jednak w odróżnieniu od kary dla gapowiczów, roszczenie to może być umorzone. Zgodnie bowiem z art. 33a opłata dodatkowa ulega zwrotowi, a jeżeli nie została jeszcze opłacona – ulega umorzeniu, w sytuacji gdy podróżny nie później niż w terminie 7 dni od dnia podróż rozwiń

radadnia, 2017-10-17 23:08:03 odpowiedz

Do zdziwiony: Czytaj ze zrozumieniem. Kolej nie musi się tłumaczyć z tego, że uczeń jechał bez ważnej legitymacji, tylko z tego, że go wyrzucono z pociągu. Takiej kary przepisy nie przewidują.

Max, 2017-10-12 15:54:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE