PARTNER PORTALU
  • BGK

Będą dotacje na wymianę pieców węglowych w domach. Nawet 90 proc.

  • PAP/JRP    29 kwietnia 2018 - 11:13
Będą dotacje na wymianę pieców węglowych w domach. Nawet 90 proc.
Dotacja ma być uzależniona od zamożności. Dla najuboższych nawet 90 proc. Fot. Shutterstock

Minister środowiska Henryk Kowalczyk zapowiedział wdrożenie dotacji do wymiany w domach jednorodzinnych pieców węglowych na gazowe lub elektryczne.




  • Program wymiany pieców węglowych w domach jednorodzinnych, połączony z termomodernizacją, przewidziany jest na 10 lat.
  • Dotacje mają być uzależnione od zamożności.
  • Przyjmowanie wniosków ma ruszyć w czerwcu.

Kowalczyk, który w sobotę wieczorem spotkał się z mieszkańcami Bielska pod Płockiem (woj. mazowieckie) podkreślił, że program wymiany źródeł ogrzewania połączony będzie z termomodernizacją budynków.

"Chcemy pomóc mieszkańcom, właścicielom domów jednorodzinnych, wymienić źródło ogrzewania z pieca węglowego na gazowe lub ogrzewanie elektryczne. Żeby to zrobić, wymyśliliśmy taki program by było to równoczesne z termomodernizacją" - powiedział minister środowiska.

Zwrócił uwagę, że sama propozycja wymiany pieca z węglowego na gazowy, bez termomodernizacji, byłaby nieefektywna, gdyż z uwagi na to, że gaz jest nieco droższym źródłem energii niż węgiel, w efekcie podnosiłaby koszty ogrzewania.

"Sama wymiana pieca to mało. Chodzi też o to, żeby ocieplić dom, żeby mniej zużywał energii, a więc ocieplenie ścian, stropów, wymiana okien. I z tym powiązana wymiana ogrzewania w zależności od warunków" - stwierdził Kowalczyk.

Dodał, że program wymiany pieców węglowych w domach jednorodzinnych, połączony z termomodernizacją, przewidziany jest na 10 lat i będzie realizowany przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska (WFOŚ) oraz Bank Ochrony Środowiska (BOŚ), który zależności od potrzeb będzie też udzielał kredytów. Przyznał, iż spodziewa się, że program zostanie formalnie ogłoszony 15 do 20 maja, a system naboru wniosków zostałby uruchomiony w czerwcu.

Najwięcej dla najuboższych

"Będziemy wspierać dotacyjnie te inwestycje. Założenia są mniej więcej takie: około 50 tys. wartość całej inwestycji, czyli kosztów kwalifikowanych, rozłożone na poszczególne elementy i dotacja uzależniona od zamożności, co jest nowe i bardzo istotne, od 90 proc. dla najuboższych do 40 proc. dla zamożniejszych, a dla najzamożniejszych ulga podatkowa z wyrównaniem do 32 proc. dla wszystkich" - wyjaśnił Kowalczyk.

Zapowiedział, że wraz z systemem naboru wniosków do programu ruszą jednocześnie spotkania organizowane w gminach WFOŚ i BOŚ, prezentujące cele i zasady projektu. "Nie ukrywam, że te spotkania chcę trochę wykorzystać jako edukacje ekologiczną, żeby uświadamiać, że palenie byle czym w piecu to naprawdę jest trucie siebie i sąsiadów" - zaznaczył minister.

Kowalczyk przyznał, że gminny będą zachęcane do współpracy w ramach programu. "Jeśli gmina zechce pomóc to bardzo dobrze, a jeżeli nie zechce, to robimy ten program bez względy na to, jak do tego gminna będzie podchodziła" - zapewnił.

I dodał: "Do tego też, będziemy się starali tam, gdzie jest możliwy rozwój sieci gazowniczej, również żeby przyspieszyć jej budowę. Bo to jest niezwykle istotne. To jest źródło przede wszystkim tańsze w przebudowie niż na przykład elektryczna pompa ciepła". Szef resortu ochrony środowiska powiedział, że rozmawiał na ten temat z prezesami spółek PGNiG i PSG, "którzy deklarują, że będą wkładać duży wysiłek w to, żeby tę sieć gazowniczą rozbudowywać tam, gdzie to tylko możliwe".

Nie tylko domki są winne





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (3)

  • Obywatel , 2018-05-02 12:19:37

    Do Tadko: miałem węgiel płaciłem 5000 zł rocznie o mnóstwo syfu i roboty teraz mam gaz ziemny dobry kocioł kondensacyjny J u... i płace 3000! Nigdy węgiel nie będzie tańszy a moja sąsiadka grzała prądem 10 000 zł rocznie za prąd !! Gaz i tylko gaz . Nie ma nic tańszego !
  • Tadko, 2018-05-01 16:52:40

    Technika grzewcza oparta na gaz, to po prostu okupacyjne nabijanie kasy zachodniej zagranicy za ich technikę i wschodniej zagranicy za gaz. Piece elektryczne w tym akumulacyjne mogą być ale energia elektryczna za 50 % ceny taryfy dziennej i 30 % taryfy nocnej. Nie ma tańszego, ekologicznego i bezpie...czniejszego miejscowego żródła ciepła niż piec węglowy "dolniak" z co najmniej dwoma wyczystkami i kanałami dymowymi w czopuchu p.a. jak piec kaflowy w cenie 5000 zł dla domku 150 m2 i stopniowo mniej np. 2000 zł za mieszkanie 50 m2. Taki piec węglowy. Taki daje mniej siary i azotanów niż piec gazowy, czy samochód osobowy disel.  rozwiń
  • eLPe, 2018-04-30 09:11:41

    A co, do diabła, z właścicielami mieszkań we wspólnotach mieszkaniowych? Przecież tu właśnie "efekt ekologiczny" jest o wiele większy.