PARTNER PORTALU
  • BGK

Polacy produkują mało śmieci, ale wciąż nie mają nawyku segregacji

  • TK    11 maja 2018 - 11:34
Polacy produkują mało śmieci, ale wciąż nie mają nawyku segregacji
Segregacja odpadów to dla Polaków wciąż problem (Fot. Pixabay)

Polacy są prymusami w Europie, jeśli chodzi o ilość produkowanych odpadów - tak wynika z danych Głównego Urzędy Statystycznego. Wciąż jednak nie mamy nawyku segregacji odpadów, przez co tony surowców wtórnych marnują się na wysypiskach. Z badań TNS Polska dla Fundacji ProKarton wynika, że obywatele Polski nie wiedzą, jakie zasady selektywnej zbiórki odpadów obowiązują w ich gminie.




  • Przeciętny mieszkaniec Polski produkuje średnio rocznie 268 kg śmieci. Dla porównania, średnia dla Danii wynosi 747 kg a dla Niemiec - 617 kg.
  • Mimo tzw. ustawy śmieciowej, która obowiązuje od 2013 r., Polacy wciąż mają wątpliwości co do tego, jak segregować odpady. Przez to tysiące surowców wtórnych marnuje się na wysypiskach.
  • Z okazji Dnia Bez Śmiecenia, który przypada na 11 maja, firma Żywiec Zdrój przygotowała 6 zasad codziennej segregacji śmieci.
  • Gospodarka odpadami komunalnymi, będzie jednym z tematów X Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. 

Według danych GUS w Polsce rocznie produkowanych jest 142 mln ton odpadów, z czego większość stanowią odpady z górnictwa, energetyki i przemysłu. Pozostałe 7 proc. to odpady komunalne (czyli około 10 mln ton odpadów). Rocznie "na głowę” produkujemy zatem 268 kg śmieci (w 2013 były to 293 kg). Pod tym względem jesteśmy europejskimi prymusami, bo unijna średnia to 481 kg „na głowę”. Dla porównania, znani z dbałości  o naturę Duńczycy w przeliczeniu na jednego mieszkańca produkują rocznie 747 kg śmieci, a Niemcy – 617 kg.

Obowiązująca od 2013 roku tzw. "ustawa śmieciowa” nakazuje samorządom odpowiedzialną gospodarkę odpadami komunalnymi i wdrożenie systemów ich selektywnej zbiórki. Jednak do dziś około 10 proc. gmin nie wypracowało systemów selektywnego zbierania odpadów - podaje fundacja ProKarton. W wielu gminach system ten jest mało wydajny i tony surowców wtórnych marnują się na składowiskach, zamiast wrócić do gospodarki w wyniku recyklingu. 

Według danych GUS w 2014 roku w Polsce recyklingowi poddano zaledwie ok. 21 proc. odpadów komunalnych. W krajach „starej Unii” norma to nawet 60 proc. Najlepsze wyniki osiągają Austriacy, Niemcy, a tuż za nimi plasują się mieszkańcy krajów Beneluxu, Skandynawowie a także Czesi.

- By poprawić krajowe wyniki selektywnego zbierania odpadów i recyklingu należy skupić się na trzech obszarach: legislacji, budowie efektywnej infrastruktury i edukacji – mówi Jan Jasiński, prezes fundacji ProKarton. - Jak wynika  z naszych badań, najwięcej do zrobienia jest w dużych miastach (pow. 500 tys. mieszkańców). Tam aż 40 proc. mieszkańców ma wątpliwości, do jakich pojemników wrzucać dane typy odpadów. Na wsi ten problem dotyczył 23 proc. badanych.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (2)

  • ANNA, 2018-05-12 10:48:23

    Od dawna segreguję smieci na "suche" i "mokre" oraz opakowania szklane. Są osobne kontenery na to w kabinie śmetnikowej. Co z tego, gdy widzimy, że wszystkie posegregowane smieci wpadają do tej samej smieciarki. Może czegoś nie wiem, może oni odbierają rózne śmieci w innym czasie...? Nie mam pojęcia. Ale wielu ludzi to zniechęca. A sprawa jest bardzo pilna. Stale mamy "pożary składowisk". Nie widać, aby podejmowano skutecznie recykling chociaż plastiku i papieru. Przecież to sa wielkie pieniądze. Biedacy, wyciagający ze smieci skarby na sprzedaż maja to uniemożliwione, bo kontenery są skutecznie zamknięte. Osobny problem to kaucjonowanie opakowań plastikowych i szklanych. Jakoś słabo z tym. Serce boli, jak wyrzuca się dośmieci twardą butelkę po coli.... itd. itd. Kandydaci na samorządowców powinni być o to pytani.  rozwiń
  • Rozi, 2018-05-11 15:02:34

    Witam, byc moze nie wszyscy wiedzą jak segregowac smieci, ale nawet jak wiedzą to nie mają gdzie wyrzucac. Np. w Gliwicach stoja tylko czarne kontenery. Te do segregacji stoją "gdzies tam". Trzeba dzwonic do ROM, aby sie dowiedziec gdzie stoja.