PARTNER PORTALU
  • BGK

Walka ze smogiem przybiera różne oblicza. Miasta dają dobry przykład

  • Michał Nowak    13 grudnia 2017 - 06:00
Walka ze smogiem przybiera różne oblicza. Miasta dają dobry przykład
Strażnicy miejscy w Gdyni pokazują, jak właściwie rozpalać w piecu (fot. gdynia.pl)

Każdego roku w Polsce z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera ok. 50 tys. osób. Walka ze smogiem zaczęła się zbyt późno, ale wreszcie przybiera konkretne kształty. Uchwały antysmogowe, akcje edukacyjne czy oddolne inicjatywy – niektóre miasta są żywym dowodem na to, że świadomość ekologiczna Polaków staje się coraz większa.




• W Gdyni strażnicy miejscy edukują, że czarny dym wydobywający się z komina nie musi wcale oznaczać palenia śmieciami. Strażnicy pokazują mieszkańcom, jak właściwie rozpalać piec.

• Kraków nie tylko wymienia piece, ale sięga też po mocno niekonwencjonalne narzędzia – rośliny absorbujące smog czy obrazy pochłaniające dwutlenek węgla.

• W Katowicach trwa zbiórka podpisów pod petycją, aby przywrócić korytarz powietrzny na Osiedlu Tysiąclecia. Również rząd zapowiedział aktywne włączenie się do walki z niską emisją.

W Gdyni strażnicy miejscy ruszyli z programem Korzystne Ograniczenie Zanieczyszczenia Atmosfery, w ramach którego pokazują mieszkańcom, jak należycie rozpalać piece. Bo jak tłumaczą, czasem nawet jeśli z komina unosi się czarny dym, nie musi to wcale oznaczać, że właściciel nieruchomości opala śmieciami.

– Nasi strażnicy wzięli udział w szkoleniu z zewnętrznymi ekspertami, zorganizowanym przez samodzielny Referat ds. Energetyki, prowadzony przez urząd miasta. Zdobytą podczas szkolenia wiedzą będą się dzielić z mieszkańcami podczas pokazów, na których zaprezentują, jak właściwie rozpalać piec – mówi nam Dariusz Wiśniewski, komendant gdyńskiej straży miejskiej.

Ważne czym palisz, ale też jak palisz

Strażnicy będą prezentować tzw. odgórną metodę rozpalania. Pokazy organizowane przez działający w ramach straży miejskiej Eko-patrol mają polegać na ustawieniu obok siebie dwóch identycznych piecyków. Każdy z nich jest rozpalany tym samym paliwem, zazwyczaj węglem, ale dwiema różnymi metodami. W pierwszym piecyku najpierw rozpala się podpałkę i potem zasypuje ją węglem. W efekcie piecyk kopci i wydobywa się z niego ciemny, nieprzyjemny dym. Z kolei drugi piecyk najpierw napełniany jest paliwem, a dopiero na nie kładzie się podpałkę i ją rozpala. Tutaj dym wydobywający się z komina jest przezroczysty. To właśnie metoda rozpalania „od góry”.

Pokazy mają się odbywać na wniosek samych mieszkańców. W akcję zaangażowali się również radni, więc można zakładać, że Eko-patrol nie będzie miał problemów ze znalezieniem audytorium.

Działania te są o tyle ciekawe, że Gdynia – według rankingu Polskiego Alarmu Smogowego, na podstawie danych ze stacji pomiarowych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska – ma najlepszą jakość powietrza w Polsce. Komendant straży miejskiej zaznacza, że świadomość ekologiczna mieszkańców jest coraz wyższa.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • Stefannn, 2018-01-09 22:04:27

    Bardzo dobry przykład. Mogę podzielić się swoimi doświadczeniami. Wymieniliśmy kocioł ręczny na w pełni automatyczny. Trudno może porównać bo są to zupełnie inne urządzenia. Wiemy jedno, że nie chcielibyśmy wrócić do tego co było. Kocioł pelletowy Kostrzewa EEI Pellets który kupiliśmy sprawdza się w... 100%. Nie przypuszczaliśmy że jest to taka wygoda. Koszt ogrzewania w przeliczeniu na miesiąc to niecałe 200zł. Do kotła nie trzeba praktycznie zaglądać. jest to bardzo fajne rozwiązanie.  rozwiń
  • w.potega@neostrada.pl, 2017-12-13 11:36:35

    Koncentracja na edukacji to bardzo dobra tendencja.
  • Leszek Antoni, 2017-12-13 10:54:16

    ciekawe czy ,,kunie,, też będą podlegać kontrolom