Amber Gold, przesłuchanie: Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz stanie przed komisją śledczą

We wtorek (12 września) prezydent Gdańska Paweł Adamowicz będzie zeznawać przed komisją śledczą ds. Amber Gold.
Amber Gold, przesłuchanie: Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz stanie przed komisją śledczą
Paweł Adamowicz. (fot. mat. UM Gdańsk)

• Wtorkowe posiedzenie zaplanowane jest na godz. 10.15. W charakterze świadka ma się przed nią stawić prezydent Gdańska.

• Komisję - według zapowiedzi jej szefowej Małgorzaty Wassermann (PiS) - interesować będą przede wszystkim wiedza i związki Adamowicza z firmą Amber Gold i jej twórcą, Marcinem P.

• Nie mam nic do ukrycia - zapewniał jeszcze w lipcu samorządowiec.

W poniedziałek (11 września) komisja śledcza badająca tzw. aferę Amber Gold wznowiła prace po wakacyjnej przerwie. Przesłuchała byłego dyrektora marketingu linii lotniczych Jet Air, Ireneusza Dylczyka oraz gdańskiego biznesmena Mariusa Olecha.

Wtorkowe posiedzenie zaplanowane jest na godz. 10.15. W charakterze świadka ma się przed nią stawić prezydent Gdańska. "Nie mam nic do ukrycia" - zapewniał jeszcze w lipcu samorządowiec.

Małgorzata Wassermann przed kilkoma dniami zapowiadała, że komisję będzie interesowała wiedza i związki Pawła Adamowicza z Marcinem P. i Amber Gold. W poniedziałkowej rozmowie na antenie telewizji internetowej WPolsce posłanka PiS doprecyzowała, że jest wiele wątków, o które mogą pytać sejmowi śledczy.

Jednym z nich jest należący do gminy Gdańsk port lotniczy, z którym współpracowały linie Marcina P., OLT Express. (Pracownikiem lotniska był m.in. Michał Tusk, syn b. premiera, obecnie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska; później M. Tuska zatrudniła także spółka OLT Express).

Czytaj też: Paweł Adamowicz a sprawa Amber Gold

"To jest jeden z tych wątków, które będziemy poruszać jutro. Jest taka słynna konferencja, o ile pamiętam - z 7 maja 2012 r. - kiedy osobiście pan prezydent Adamowicz mówi o tym, że (Michał P.) to jest wspaniały, prężny przedsiębiorca, bardzo (dobrze) się rozwijający i on po prostu publicznie reklamuje tą firmę" - powiedziała Wassermann.

Zdaniem posłanki PiS w urzędzie miasta Gdańska doszło wówczas prawdopodobnie do korupcji. "W trakcie tych rozmów, Marcin P. mówi, że powiedziano mu, że jeśli chce w Gdańsku coś robić, to musi coś zrobić dla Gdańska, to znaczy musi po prostu dawać pieniądze na różne przedsięwzięcia i inwestycje" - podkreśliła szefowa komisji ds. Amber Gold.

Przypomniała, że Marcin P. wsparł także realizację filmu Andrzeja Wajdy pt. "Lecha Wałęsa. Człowiek z nadziei". "Co ważne - sam Marcin P. mówi o tym, że prośbę, aby sfinansował ten film, wystosował osobiście prezydent Gdańska, Adamowicz" - zaznaczyła Wassermann.

Podczas czerwcowego przesłuchania przed komisją śledczą Marcin P. był pytany m.in. czy w zakresie swojej działalności i bieżącego funkcjonowania jego firma kontaktowała się z politykami na Pomorzu. "Nie zostawałem na Pomorzu w kontakcie z żadnymi politykami. Politycy sami szukali ze mną kontaktu, ja raczej próbowałem się zawsze od polityków odcinać" - mówił Marcin P. Dopytywany, którzy politycy szukali z nim kontaktu, odparł: "na pewno prezydent miasta Gdańska poprzez port lotniczy w Gdańsku".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.