Gminy muszą być ubezpieczone na wypadek katastrof i nawałnic. "Składka nigdy nie jest zbyt wysoka"

Jeszcze długo nie umilknie echo sierpniowych nawałnic, które szczególne spustoszenie wyrządziły na północy kraju. W gminach trwa bolesne liczenie strat, a pomoc płynie z całej Polski. Gdyby wszystkie samorządy były ubezpieczone, problem z pewnością byłby mniejszy.
Gminy muszą być ubezpieczone na wypadek katastrof i nawałnic. "Składka nigdy nie jest zbyt wysoka"
Rząd wskazał ponad 100 gmin dotkniętych stratami w wyniku nawałnic. (fot. straz.gov.pl)

• W Dzienniku Ustaw opublikowano listę ponad 100 gmin dotkniętych stratami w wyniku sierpniowych nawałnic. Ciągle trwa liczenie strat wyrządzonych siłami żywiołu.

• Szczególnie ucierpiały gminy w woj. pomorskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. Pomoc finansowa trafia od samorządów z całej Polski.

• Jak mówi prezes Supra Brokers – firmy zajmującej się ubezpieczeniami m.in. dla samorządów – kompleksowe ubezpieczenie majątku samorządu od ryzyk katastroficznych to dzisiaj absolutna konieczność.

Żnin, Chojnice, Gniezno, Jarocin, Kalisz – to tylko niektóre z ponad 100 gmin dotkniętych stratami w wyniku nawałnic. Łącznie w rozporządzeniu opublikowanych w Dzienniku Ustaw znajduje się 28 samorządów z woj. kujawsko-pomorskiego, 10 z woj. pomorskiego i 63 z Wielkopolski, które zostały poszkodowane przez działania silnych wiatrów, intensywnych opadów lub wyładowań atmosferycznych, jakie w sierpniu przeszły nad Polską.

Straty finansowe będą liczone w miliardach

Ile dokładnie wyniosą straty finansowe? Podczas odprawy dotyczącej naprawiania szkód po nawałnicach, która odbyła się 1 września, szef MSWiA przypomniał, że wojewodowie byli zobowiązani do oszacowania strat do końca sierpnia. Na tym samym spotkaniu premier Beata Szydło powiedziała, że rząd będzie chciał wypłacać odszkodowania we wrześniu. 

Jak wyliczył marszałek woj. kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki, straty po nawałnicy w tym regionie, licząc same budynki, a nie zniszczenia w lasach czy rolnictwie, mogą wynieść nawet miliard złotych. Z kolei urząd wojewódzki w Wielkopolsce po wstępnych wyliczeniach oszacował straty w rolnictwie, które sięgnęły 18 mln zł.

Według Polskiej Izby Ubezpieczeń nawet kilkaset milionów złotych będą musieli wypłacić ubezpieczyciele osobom poszkodowanym podczas nawałnic, które przeszły nad Polską.

Wsparcie płynie z całej Polski

Na Pomorzu już w pierwszy dzień po największej burzy do urzędu marszałkowskiego zaczęły napływać głosy wsparcia, ale też pomoc finansowa. – Już pierwszego dnia odebrałem wiele telefonów od przedsiębiorców i zwykłych ludzi, którzy oferowali pomoc poszkodowanym w wichurze – powiedział powołany przez marszałka pomorskiego koordynator Michał Szczupaczyński.

Poszkodowani w nawałnicach mogą też liczyć na wsparcie innych samorządów. Województwo lubelskie przekaże 150 tys. zł gminom Lipusz, Sulęczyno i Dziemiany z woj. pomorskiego. Z budżetu województwa podlaskiego trafi 200 tys. zł do gmin Sośno (woj. kujawsko-pomorskie) i Brusy (woj. pomorskie). Z kolei województwo śląskie zadeklarowało 400 tys. zł również dla gminy Brusy, a także 100 tys. zł dla Sulęczyna (woj. pomorskie). Wsparcie zadeklarowało także wiele samorządów gminnych. 

Pomoc można też otrzymać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który przekaże 20 mln zł dotacji na usuwanie skutków nawałnic w zakresie ochrony przyrody. O wsparcie może się ubiegać ponad sto gmin, które figurują w we wcześniej wspomnianym rozporządzeniu. 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.