PARTNER PORTALU
  • BGK

Paweł Adamowicz po przesłuchaniu ws. Amber Gold. "To było grillowanie"

  • PAP/MN    12 września 2017 - 17:00
Paweł Adamowicz po przesłuchaniu ws. Amber Gold. "To było grillowanie"
Paweł Adamowicz był przesłuchiwany 12 na komisji 12 września 2017 r. (fot. mat. UM Gdańsk)

Paweł Adamowicz na komisji ds. Amber Gold przez wiele godzin odpowiadał na pytania dotyczące m.in. jego związków z Marcinem P., twórcą Amber Gold. Po zakończeniu posiedzenia powiedział, że to komisja do "grillowania".




• W ocenie Pawła Adamowicza komisja nie działa w celu zbadania, jaka prawda kryje się za Amber Gold, zaś posłowie PiS działają w zmowie. 

• Podczas przesłuchania mówił, że o sprawie Amber Gold dowiedział się z mediów. Zaprzeczył też, aby kiedykolwiek reklamował swoją osobą linie OLT Express. 

• Prezydent Gdańska ani przed, ani po fakcie nic nie wiedział na temat Marcina P. i sprawy Amber Gold? - To jest dziwne funkcjonowanie urzędu miejskiego - oceniła Małgorzata Wassermann.

"Przesłuchanie skandaliczne. Pani Wassermann jest, trzeba przyznać, wysokiej miary manipulatorką, tendencyjnie prowadzi" - powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz po opuszczeniu komisji.

"Ciekawe doświadczenie w zakresie etapu rozwoju polskiego społeczeństwa i kultury, kłamstwa, manipulacji. Jeżeli tak ma wyglądać rzeczywistość Polski, rzeczywiście czeka nas w przyszłości poważny konflikt społeczny, takie są moje odczucia, bo jest pytanie, jak długo kłamstwem można rządzić i manipulować" - dodał.

W jego ocenie podczas przesłuchania miało miejsce "grillowanie (...), niszczenie wizerunku". "Oczywiście nie jest celem poszukiwanie prawdy, tylko oczernianie" - zaznaczył.

"Nie miałem żadnych kontaktów z Marcinem P."

Komisja śledcza ds. Amber Gold przez blisko pięć godzin we wtorek przesłuchiwała prezydenta Gdańska (od 1998 roku) Pawła Adamowicza.

"Chciałem bardzo wyraźnie podkreślić, że nie miałem żadnych kontaktów z Marcinem P. Nie zabiegałem o żadne kontakty z nim, nie odwiedziłem nigdy siedziby tej spółki, również nie lokowałem żadnych środków w produktach finansowych oferowanych przez tę firmę" - zapewniał Adamowicz na wstępie przesłuchania.

Adamowicz powiedział, że o Amber Gold dowiedział się z mediów i z reklam, podkreślił, że firma prowadziła "bardzo agresywną kampanię reklamową". "Tak jak każdy z obywateli Rzeczpospolitej z tych reklam dowiedziałem się, że jest taka firma, a dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się, że ona jest firmą z siedzibą w Gdańsku" - powiedział Adamowicz.

Joanna Kopcińska (PiS) dopytywała, kiedy świadek dowiedział się o umieszczeniu Amber Gold na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego. "Dokładnie jak do opinii publicznej dotarły informacje o kłopotach tej firmy, czyli to było lato 2012 r. Prawdopodobnie jak większość obywateli wtedy nie zaglądałem na stronę internetową KNF" - powiedział prezydent Gdańska.

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS) i Joanna Kopcińska usiłowały się dowiedzieć od świadka, według jakiego klucza firma Amber Gold znalazła się na liście sponsorów filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei".

Adamowicz odpowiadał, że firma ta prawdopodobnie dlatego znalazła się na liście sponsorów filmu, bo "od wielu miesięcy prowadziła agresywną kampanię reklamową". "Dlatego zwrócono się o wsparcie filmu" - powiedział. "Nie zwrócono się, tylko pan się zwrócił" - komentowała Wassermann.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • starosta, 2017-09-13 10:26:37

    Działa podobnie jak komisja Macierewicza .. dym. hel , "intelygent caryca od peruk" .i jedna wielka manipulacja a media tzw. narodowe tylko wypowiedzi carycy i swoich puściły byle tylko w złym kontekście wymienić Pana Prezydenta Lecha Wałęsę , Premiera Donalda Tuska, przesłuchiwanego ...Pana Adamowicza. Każdy burmistrz..wójt i prezydent mają swoje ABW .. chyba na wzór "carycy" .. to nawet nie jest śmieszne ... . Nie mają żadnego pojęcia o pracy prezydenta tak wielkiego miasta. Uznanie dla Pana Adamowicza.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.