PARTNER PORTALU
  • BGK

Piotr Müller, nowy wiceminister nauki kandydatem na prezydenta Słupska? „Nie wykluczam takiej możliwości”

  • KDS    24 stycznia 2018 - 15:53
Piotr Müller, nowy wiceminister nauki kandydatem na prezydenta Słupska? „Nie wykluczam takiej możliwości”
Müller sposób i efekty rządzenia dotychczasowego prezydenta Roberta Biedronia ocenia krytycznie (fot. mnisw.gov.pl)

„Nie wykluczam takiej możliwości” – tak na pytanie o kandydowanie w wyborach samorządowych 2018 na prezydenta Słupska, odpowiada Piotr Müller, rodowity słupszczanin, nowo powołany wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. O stylu zarządzania miastem obecnego prezydenta Roberta Biedronia wypowiada się bardzo krytycznie.




  • Müller 15 stycznia 2018 przyjął nominację na stanowisko podsekretarza stanu w resorcie zarządzanym przez wicepremiera Jarosława Gowina.
  • Jest rodowitym słupszczaninem i sprawy miasta - mimo że zawodowo związany jest z Warszawą - nie są mu obojętne.  
  • Ma aspiracje, by rywalizować o fotel prezydenta Słupska. Jednak na razie nie chce dawać jednoznacznych odpowiedzi co do swojej kandydatury. 

Przyjmując propozycję wicepremiera Gowina wziął na siebie bardzo odpowiedzialną funkcję. Będzie odpowiadał za prace legislacyjne przy wprowadzaniu reformy szkolnictwa wyższego. Ponadto w jego gestii znajdują się sprawy studentów czy działania informacyjno-promocyjne resortu. Kontakt z resortem nauki nie jest dla niego niczym nowym. Wcześniej pełnił funkcję doradcy Gowina, był też dyrektorem biura ministra w MNiSW.

W rozmowie z Portalem Samorządowym przyznaje, że nie wyklucza możliwości kandydowania na fotel prezydenta Słupska. - Dziś nie odpowiem kategorycznie „tak” albo „nie”. Właśnie objąłem nowe stanowisko w ministerstwie szkolnictwa wyższego, co wiąże się z nowymi zadaniami. Bardzo niedobrze świadczyłoby to o mnie, gdybym zrezygnował z nich bez wcześniejszego dokończenia. Jednak przyznaję, rozważam możliwość wystartowania w wyborach samorządowych – mówi Müller.

Czytaj więcej: Wojciech Hermeliński: Mam nadzieję, że kandydaci na szefa KBW będą spełniali warunki merytoryczne

Jak dodaje, ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie dopiero po tym, jak reforma szkolnictwa zostanie przegłosowana i rozpocznie się proces jej wdrażania. 

Sposób i efekty rządzenia dotychczasowego prezydenta Roberta Biedronia ocenia krytycznie. - Zamiast próbować realizować wspólne projekty rządowe, jak na przykład Mieszkanie plus, celowo kłóci się z rządem. Jego nie interesuje to, czy w mieście powstanie nowy projekt, a to, żeby pojawić się z hasłem antyrządowym na okładce kolejnego czasopisma. Mieszkańcy nie korzystają na takiej polityce – komentuje wiceminister.

Jak zauważa, wielu gospodarzy z innych miast, nawet z przeciwnego obozu politycznego, potrafi się porozumieć dla dobra mieszańców. - Niestety tym darem prezydent Biedroń nie dysponuje – komentuje.

Na liście największych minusów polityki obecnego włodarza wymienia brak inwestycji. – Gdyby ktoś próbował wskazać załatwione i zrealizowane przez prezydenta Biedronia inwestycje, to niestety ten zbiór byłby praktycznie pusty – mówi. - Prezydent chwali się często rzeczami, które były już rozpoczęte przez poprzedników - dodaje. 

Czytaj więcej: Tomasz Siemoniak: Najważniejsze zadanie na ten rok to wygrać wybory samorządowe

Dalej wymienia brak wykorzystania potencjału społecznego mieszkańców ponad 90-tysięcznego miasta. – Objawia się to tym, że rośnie gmina dookoła Słupsk, ale samo miasto już nie. Zamiast tworzyć warunki budowlane dla zabudowy jednorodzinnej czy mieszkalnej wielorodzinnej w samym mieście, dzieje się to w gminie Słupsk lub w sąsiedniej gminie Kobylica. To jest absurdalne, bo Słupsk ma tereny pod inwestycje i ma czym przyciągać inwestorów – mówi.

Pytany o potencjał miasta, z którego się wywodzi i w którym się wychował, wymienia m.in. Akademię Pomorską. – Słupsk ma ogromny, niewykorzystany potencjał akademicki. Mamy również sporo terenów, które można skutecznie rozwijać pod względem gospodarczym czy mieszkaniowym. Te wszystkie elementy można byłoby wykorzystać, ale do tego trzeba częściej rozmawiać ze wspólnotą lokalną i bywać w mieście – podsumowuje Müller. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.