Ryszard Petru pyta PiS: Ile razy testowaliście współpracę wojewodów z samorządami?

Jedyną realną siłą w Polsce są obywatele, samorządy i organizacje pozarządowe, które niosły pomoc poszkodowanym w nawałnicach - ocenił w sejmie lider Nowoczesnej Ryszard Petru.
Ryszard Petru pyta PiS: Ile razy testowaliście współpracę wojewodów z samorządami?
Lider Nowoczesnej skrytykował działania rządu w związku z sierpniowymi nawałnicami. (fot. PTWP)

• Według niego, tragedia do jakiej doszło na Pomorzu, pokazała, że system zarządzania państwem nie zadziałał.

• Lider Nowoczesnej zarzucał rządowi, że za późno skierował pomoc na tereny poszkodowane w nawałnicach i była ona niewystarczająca.

• Zarzucił PiS-owi, że ani razu przez dwa lata rządów nie przetestowano współpracy wojewodów z samorządami. 

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak przedstawił we wtorek w Sejmie informację na temat działań podejmowanych w związku z nawałnicami, które przeszły nad Polską w połowie sierpnia.

Podczas sejmowej debaty, Petru odniósł się do słów Błaszczaka. Stwierdził, że wystąpienie ministra powinno rozpocząć się od słów podziękowania dla wszystkich obywateli, którzy nieśli pomoc poszkodowanym w nawałnicach. "Nie było tego w pana wystąpieniu" - wskazał lider Nowoczesnej.

Czytaj też: Szef MSWiA: Zarzuty o braku pomocy po nawałnicach to kłamstwo

"Jeżeli państwo macie sumienie i sumienie państwa gryzie za to, że nie byliście tam o czasie, powinniście przynajmniej uderzyć się w pierś, każdy z Polaków by to zrozumiał" - ocenił. "Nie było słowa przepraszam, nie było przepraszam za to, że zrzuca pan odpowiedzialność za swoje nieróbstwo na innych. To jest wyjątkowo podłe w sytuacji, kiedy zmagamy się z żywiołem" - dodał.

Petru ocenił też, że szef MSWiA podczas swojego wystąpienia przerzucał winę na innych, samemu nie biorąc odpowiedzialności za działania podejmowane w związku z nawałnicami.

Zdaniem lidera Nowoczesnej, tragedia do jakiej doszło na Pomorzu pokazała, że system zarządzania państwem nie zadziałał. "To, co się wydarzyło pokazało, że system, który państwo proponujecie, czyli silny wojewoda, nie działa" - zaznaczył.

Czytaj też: Rządowe Centrum Bezpieczeństwa? "Ta instytucja nie działa"

"300 tys. osób w 9 województwach zostało pozbawionych prądu. Ale was tam nie było i to, że was tam nie było, to odpowiedzialność pani premier Beaty Szydło, pana ministra Błaszczaka i pana ministra (obrony narodowej Antoniego) Macierewicza" - mówił. "Polacy, którzy tam byli i tam działali zrozumieli, że Polska to oni, a Polska to nie wy. Oni tam walczyli o życie, a nie odgarniali liście" - dodał.

Lider Nowoczesnej zarzucał rządowi, że za późno skierował pomoc na tereny poszkodowane w nawałnicach i była ona niewystarczająca. "Dlaczego nie zadziałał Regionalny System Ostrzegania?" - dopytywał. "Proszę państwa, zdradziliście Polaków o północy" - ocenił.

Podkreślił, że z tragedii na Pomorzu należy wyciągnąć wnioski. Postulował, by sztab antykryzysowy ćwiczył regularnie. "Ile razy zarządził pan ćwiczenia? Jak często w ostatnich dwóch latach testowaliście współpracę wojewody z samorządami? Ani razu tego nie zrobiliście" - zwracał się do Błaszczaka.

W ocenie Petru, jedyną realną siłą w Polsce są obywatele, samorządy i organizacje pozarządowe, które - jak wskazywał - niosły pomoc i były w miejscach poszkodowanych w nawałnicach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To jest portal o poważnych rzeczach i poważnych ludziach i niech tak pozostanie.

obywatel gminy, 2017-09-12 15:49:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE