PARTNER PORTALU
  • BGK

Przez jeden zapis w ustawie miasta mogą utonąć w gołębich odchodach

  • JS    16 maja 2018 - 06:00
Przez jeden zapis w ustawie miasta mogą utonąć w gołębich odchodach
Kolce do odstraszania ptaków są powszechnie stosowanym w polskich miastach sposobem zabezpieczenia nieruchomości (fot. Pixabay.com)

Do Sejmu wpłynął niedawno poselski projekt ustawy, której tematem jest ochrona zwierząt w Polsce. Pomiędzy paragrafami umieszczony został jeden zapis zakazujący stosowania kolców do odstraszania ptaków miejskich, w tym przede wszystkim gołębi. Nie tylko likwiduje on całą branżę związaną z zabezpieczaniem budynków przed ptactwem, ale niesie też ze sobą wiele negatywnych konsekwencji dla mieszkańców miast.




  • Kolce przeciwko gołębiom pełnią w polskich miastach wiele ważnych funkcji. Przede wszystkim pozwalają utrzymać czystość budynków, na których są zamontowane.
  • Zwiększona liczba ptasich odchodów to nie tylko obciążenie dla budżetu miasta, które jest odpowiedzialne za utrzymanie przestrzeni publicznej w czystości, ale powoduje także problem natury sanitarnej.
  • Nieczystości, które pozostawiają po sobie miejskie ptactwo, to siedlisko dla wielu bakterii i niebezpiecznych dla ludzi drobnoustrojów. Ponadto brak zabezpieczeń oznacza niekontrolowany wzrost liczby gołębi.

Kontrowersyjny przepis, który został zawarty w projekcie ustawy, znacznie rozszerza definicję znęcania się nad zwierzętami, przez co zabronione będzie „montowanie na elementach budynków urządzeń mogących powodować zranienie lub okaleczenie ptaków, w szczególności kolców lub drutów”. Kolce do odstraszania ptaków są powszechnie stosowanym w polskich miastach sposobem zabezpieczenia nieruchomości – zobaczyć je można na dworcach kolejowych, budynkach administracji publicznej, a także na zabytkach. Często sięgają po nie także prywatni administratorzy nieruchomości, a nawet zwykli mieszkańcy, którzy chcą zabezpieczyć swoje balkony przed wizytą nieproszonych, skrzydlatych gości.

Potwierdzona nieszkodliwość

 Największe kontrowersje budzi fakt uznania kolców za element mogący zranić bądź zabić ptaki. Zarówno środowiska akademickie i naukowe, jak i państwowy Departament Ochrony Przyrody były zgodne co do tego, że kolce zamontowane na budynku nie stanowią dla gołębi żadnego zagrożenia.

– Gołębie posiadają znakomity wzrok i widząc zabezpieczoną kolcami powierzchnię - odlatują. Ponadto same kolce również nie czynią gołębiom takiej szkody jaką zakłada ustawodawca. Za pomocą eksperymentów udowodniono, że upierzenie gołębi, które miało styczność z kolcami, wraca do naturalnego kształtu i dalej pełni swoja funkcję. Gdyby kolce stanowiły realne zagrożenie dla ptaków, codziennie, we wszystkich miastach, trzeba by ściągnąć martwe osobniki z instalacji, co czyniłoby system skrajnie nieopłacalnym – mówi Paweł Ćwierzyński z firmy BirdSystem zajmującej się profesjonalnym zabezpieczeniem budynków przed ptakami.

Powstaje więc pytanie, skąd u twórców ustawy przeświadczenie o tym, że ptaki są ranione przez kolce. – Według opinii Departamentu Ochrony Przyrody zranienie przez kolce może wystąpić tylko w bardzo specyficznych warunkach, kiedy ptak jest w złej kondycji fizycznej, bardzo chory lub wycieńczony. Możliwe jest także, że śmierć zwierzęcia nastąpi powyżej instalacji i ciało spadając, nabije się na nią. Idąc tym tropem, należałoby zakazać samochodów – o ile częściej martwe zwierzęta widać na drogach niż na gzymsach? – dodaje Paweł Ćwierzyński.

Zapis z pożytkiem dla… kogo?

Kolce przeciwko gołębiom pełnią w polskich miastach wiele ważnych funkcji. Przede wszystkim pozwalają utrzymać czystość budynków, na których są zamontowane. Zwiększona liczba ptasich odchodów to nie tylko obciążenie dla budżetu miasta, które jest odpowiedzialne za utrzymanie przestrzeni publicznej w czystości, ale powoduje także problem natury sanitarnej. Nieczystości, które pozostawiają po sobie miejskie ptactwo, to siedlisko dla wielu bakterii i niebezpiecznych dla ludzi drobnoustrojów. Ponadto brak zabezpieczeń oznacza niekontrolowany wzrost liczby gołębi.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.