Aktywizacja byłych pracowników PZL Mielec będzie kosztować 1,4 mln zł

Dodatkowe 1,4 mln zł na aktywizację osób, które straciły pracę w PZL Mielec, otrzymał Urząd pracy w Mielcu. Mowa o 500 pracownikach, które odeszły z zakładu w wyniku m.in. przegranej zakładów w przetargu na wybór śmigłowców dla wojska.
Aktywizacja byłych pracowników PZL Mielec będzie kosztować 1,4 mln zł
Śmigłowiec Black Hawk produkowany przez PZL Mielec. Fot. mat. prasowe

Powodem redukcji zatrudnienia w PZL Mielec jest m.in. przegrana zakładów w przetargu na wybór śmigłowców dla wojska. Zarząd firmy w porozumieniu ze związkami zawodowymi wprowadził program dobrowolnych odejść, skorzystało z niego ok. 500 osób. Nikt nie został zmuszony do odejścia z firmy.

Po informacji o planowanych zwolnieniach zarząd woj. podkarpackiego wystosował wniosek do ministra pracy o zabezpieczenie dodatkowych pieniędzy z rezerwy Funduszu Pracy.

"Właśnie otrzymaliśmy decyzję o przyznaniu nam pieniędzy. Szybka reakcja na zaistniałą sytuację ma zminimalizować skutki utraty zatrudnienia, pomóc utrzymać aktywność zwalnianym i wesprzeć ich w odnalezieniu się na podkarpackim rynku pracy. W żadnym wypadku nie możemy sobie pozwolić na utratę wysoko wykwalifikowanej kadry technicznej, jej wiedzy i wieloletniego doświadczenia" - dodał Czop.

Jego zdaniem specjaliści z Doliny Lotniczej (stowarzyszenie przedsiębiorców z branży lotniczej - PAP) powinni nie tylko pracować dalej, ale również przekazywać swoją wiedzą młodszym pokoleniom. "Nikomu nie pozwolimy podciąć naszych skrzydeł" - podkreślił dyrektor WUP.

Miliardy złotych strat z powodu przegranego przetargu

Do etapu testów wybrano maszynę oferowaną przez Airbus Helicopters – H225M Caracal. Odrzucono dwa inne śmigłowce – Black Hawk produkowany przez korporacje Sikorsky i PZL Mielec oraz AW149 wytwarzany przez PZL-Świdnik i firmę AgustaWestland. Ostatnio pojawiły się wątpliwości co do uczciwości przetargu.

O gigantycznych stratach informował także PZL Świdnik. Stanisław Wojtera z PZL Świdnik wyjaśnia, że kwota 13 mld zł, na jaką opiewa wartość kontraktu, to więcej niż obroty PZL Świdnik przez ostatnie 25 lat.

Ekonomiści z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej obliczyli, że jeśli kontrakt ten byłby rozstrzygnięty na korzyść PZL Świdnik, byłoby to równoznaczne ze stworzeniem miejsc pracy dla 5800 osób i wpływy do PKB 1,5 mln zł dziennie.

Lubelski Klaster Zaawansowanych Technologii Lotniczych wyliczył z kolei, że straty w gospodarce regionu szacowane są na 0,5 mln zł dziennie w 2016 roku. W 2030 roku sięgną one już 4,2 mln zł dziennie.

 

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE