Angielski inwestor da pracę w Stalowej Woli?

  • Sztafeta.pl
  • 11-01-2013
  • drukuj
Anglicy dwukrotnie rozmawiali już w sprawie lokowania firmy z władzami Stalowej Woli. Sprawa nie jest przesądzona, z miastem konkurują inne z Podkarpacia.
Angielski inwestor da pracę w Stalowej Woli?
O nowym inwestorze, który mógłby osiedlić się w Stalowej Woli, prezydent miasta powiedział w jednym z noworocznych wywiadów.

- To wysoce wyspecjalizowana firma, naprawdę wysokie technologie obróbki. Naprawdę nie mogę powiedzieć nic więcej, obowiązuje mnie tajemnica - mówi Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli.

Czytaj też: Jest 600 tys. miejsc pracy

Angielscy inwestorzy są zainteresowaniu kupnem jednej z miejscowych firm. A konkretnie nieruchomości i obiektów, jakie została po upadłej spółce. Wystarczyłoby tylko wyremontować halę i wstawić nowe maszyny. Produkcja mogłaby się rozpocząć w bardzo krótkim czasie, od momentu podjęcia decyzji, że to Stalowa Wola będzie siedzibą firmy.

Ale Anglicy zastanawiają się także nad lokowaniem biznesu w Mielcu lub Rzeszowie.

Przy podjęciu decyzji na korzyść hutniczego miasta przemawia jednak jeszcze inna ważna okoliczność. Angielska firma ma na miejscu co najmniej dwóch dużych odbiorców swoich produktów, nie musi już szukać potencjalnych kontrahentów. W Rzeszowie i Mielcu tego nie ma.

Jeśli wyspiarze zdecydują się na uruchomienie produkcji w hutniczym mieście, pracę może dostać około 70 osób. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że Stalowa Wola została dobrze odebrana przez biznesmenów, trudno jednak ocenić czy przełoży się to na decyzję o inwestowaniu. Anglicy kontaktowali się z magistratem dwukrotnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ja bym im proponował Mielec lub Rzeszów,bo prezydentami tych miast są bardzdziej kompetentni ludzie.

Poldek, 2013-01-11 15:16:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE