Będzie interwencja w Przewozach Regionalnych

Ministerstwo Infrastruktury będzie rozmawiać z przedstawicielami władz i właścicieli Przewozów Regionalnych oraz ze związkami zawodowymi, by nie dopuścić do strajku generalnego w spółce.
Będzie interwencja w Przewozach Regionalnych

„Fakt, że właścicielem Przewozów Regionalnych są marszałkowie województw nie zwalnia nas, ministerstwa infrastruktury, z odpowiedzialności za usługi publiczne. Pasażer nie odróżnia, czy jest to pociąg finansowany przez marszałka, czy jest to pociąg finansowany przez ministerstwo, czy samofinansujący się. Dla pasażera jest ważna usługa, by była ona zapewniona” – powiedział wiceminister infrastruktury Andrzej Massel.

Czytaj też: Referendum w Przewozach Regionalnych

Związkowcy z Przewozów Regionalnych zorganizowali w tym tygodniu strajk ostrzegawczy – na dwie godziny stanęły pociągi przewoźnika w całej Polsce. Strajk generalny byłby bardziej dotkliwy – przewoźnik uruchamia dziennie ok. 2,7 tys. pociągów, z których korzysta ok. 300 tys. pasażerów.

Spółka obsługuje głównie trasy lokalne i regionalne, więc z jej usług korzystają głównie osoby jeżdżące do pracy czy szkoły.

Czytaj też: Strajk ostrzegawczy w Przewozach Regionalnych

Pracownicy Przewozów Regionalnych zdecydują, czy przystąpią do strajku generalnego w referendum, które ma się odbyć w przyszłym tygodniu.

W referendum załoga będzie odpowiadać na pytanie: „czy jesteś za podjęciem strajku w sprawie podwyżek płac w 2011 r. dla pracowników Spółki Przewozy Regionalne?”.

Referendum nie odbędzie się, jeśli zarząd spółki przystanie na podwyżki, jakich domagają się związkowcy. Jednak o porozumienie w tej sprawie może być trudno – związkowcy domagają się 280 zł podwyżki, a zarząd odpowiada, że spółkę stać najwyżej na 130 zł, i to od listopada.

„Rozmawiamy ze stronami sporu, ze spółką, z marszałkami, z organizacjami związkowymi, starając się znaleźć jakieś pole kompromisu” – powiedział wiceminister.

Dodał, że ministerstwo poszukuje też systemowego rozwiązania problemu. „Chcielibyśmy, by Przewozy Regionalne mogły normalnie funkcjonować, stabilnie, bez obawy o każdy kolejny dzień. By przewoźnik miał zapewnioną stabilność finansową” – zaznaczył.

Spółka boryka się z problemami finansowymi odkąd została w 2008 r. wydzielona z Grupy PKP i przekazana władzom 16 województw.

W 2009 r. strata spółki wyniosła 290 mln zł, a w 2010 r. – 170 mln zł. Ten rok zarząd planuje zamknąć ze stratą 30 mln zł. Jeśli związkowcy przystaną na propozycję zarządu dotyczącą podwyżek, strata przekroczy 40 mln zł.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

miała być a nie było... zapomniało się niektórym o tym środku komunikacji...

Swatka, 2011-07-07 17:05:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE