Będzie ustawa o związku metropolitalnym w śląskim. A co z regionem?

  • Agnieszka Widera
  • 31-05-2016
  • drukuj
• Województwo śląskie, jeśli chce przełamać stereotypy, musi się zmieniać, postawić na nowe specjalizacje i młodych ludzi, ale znać też swoje ograniczenia.
• Metropolia to szansa dla województwa, ale nie jest lekarstwem na całe zło. To też wyzwanie dla subregionów, które muszą znaleźć dla siebie nisze.
• Region potrzebuje lidera, który nie boi się podejmować odważnych decyzji i podążać za oczekiwaniami mieszkańców.
Będzie ustawa o związku metropolitalnym w śląskim. A co z regionem?
Władze województwa śląskiego, przedsiębiorcy, kadra naukowa starają się „odczarować” wizerunek Śląska jako miasta żyjącego tylko z przemysłu (fot.PTWP)

Opinie o Śląsku jako „czarnym” regionie nadal są obecne w powszechnej opinii. O ile mieszkańcy województwa kojarzą go także z dobrym miejscem do nauki i odpoczynku, o tyle mieszkańcy innych regionów, którzy na Śląsku nigdy nie byli, skojarzenie mają tylko jedno – przemysł. Władze województwa śląskiego, przedsiębiorcy, kadra naukowa starają się ten wizerunek „odczarować”.

Nie samym węglem Śląsk żyje

Wprawdzie górnictwo jest nadal jedną z najważniejszych branż, lecz nawet na Śląsku kolejne reformy i problemy górnictwa zaczynają mocno ciążyć.

– Zmienia się sytuacja górnictwa na świecie i czas nie na kolejne programy restrukturyzacji górnictwa, a plany likwidacji w perspektywie 30-35 lat. To odważne może słowa, ale trzeba to powiedzieć – mówi Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

Tadeusz Donocik (fot.PTWP)
Tadeusz Donocik (fot.PTWP)

Jak dodaje, na Śląsku trzeba postawić na nowe specjalizacje. Wymienia medycynę (z naciskiem na kardiologię), obszar energetyczny, inżynierię środowiska i odnawialne źródła energii.

– Kolejny obszar, na który bym stawiał, to działalność z inwestycjami środowiskowymi na terenach poprzemysłowych. Wprawdzie obszarów postindustrialnych w Europie jest sporo, ale tak zdegradowanych jak u nas nie ma, więc umiejętne ich zagospodarowanie może być produktem eksportowym regionu. Możemy też postawić na przemysł okołogórniczy – skutecznie konkurujemy z zagranicą, mamy dorobek, który też może konkurować – dodaje Donocik.

Ostrożnie do tej kwestii podchodzi Zbigniew Szkaradnik, prezes firmy 3S Data Center.

– Trzeba przewidywać pewne procesy, bo specjalizację na papierze nie zawsze da się przełożyć na rzeczywiste działania. Z medycyną to nie takie proste. Jak mamy ściągać na leczenie chorych np. na Podbeskidzie, gdy zimą nie da się tam okna otworzyć z powodu niskiej emisji? – pyta Szkaradnik.

Zbigniew Szkaradnik (fot.PTWP)
Zbigniew Szkaradnik (fot.PTWP)

Prezydent Wodzisławia Śląskiego przypomina, że w jego subregionie pracują kopalnie, które znalazły się w Polskiej Grupie Górniczej, ale też kilka zakładów zamknięto. – W lokalnym społeczeństwie panuje model przywiązania do rodziny, pracy w jednym zakładzie z przywilejami, bo tak zawsze było. Musimy zmienić myślenie, mentalność mieszkańców, zaczynając od najmłodszych. Dlatego stawiamy na edukację – przekonuje Mieczysław Kieca.

– Atuty regionu to dobra baza naukowa, etos pracy, ale musimy wyprzedzać czas, umieć przewidywać, prognozować pewne zjawiska. Może zamiast mówić o likwidacji górnictwa, mówmy raczej o przekształceniach rynku pracy w regionie – argumentuje Jan Wojtyła, kierownik Centrum Badawczego Społecznego Dialogu Pracy Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Jan Wojtyła (fot.PTWP)
Jan Wojtyła (fot.PTWP)
 

Młodzi przedsiębiorcy z kolei oczekują przyjaznego klimatu dla ich działalności. Zwracają uwagę na jakość miejsc pracy, ale też wysokość zarobków.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Żenujący poziom niektórych wypowiedzi. "– Razem ze społeczeństwem chcemy napisać program strategiczny dla regionu Śląsk 3.0 programujący najważniejsze cele i działania dla regionu na najbliższe 10-15 lat. Chcemy dotrzeć do każdego mieszkańca – mówi Wojciech Saługa, marszałek śląski". Pan...ie Saługa to bicie piany - tej samej od dwudziestu lat. Gratuluję dobrego samopoczucia i owocnego pisania "razem ze społeczeństwem". Tylko ograniczeni umysłowo nabierają się na takie plewy. Partyjniactwo zabiło samorządność regionalną i miejską. Funkcjonariusze z partyjnych nomenklatur i kolesie opanowali instytucje samorządowe, spółki komunalne. Ludziki małego formatu uprawiają kosztowną grę strategicznych pozorów, a skuteczność i efektywność nieskoordynowanych działań - nota bene, której nikt nie bada rzetelnie - prowadzi do marnotrawstwa pracy i kapitału o trudno wyobrażalnej, zaledwie przeczuwanej skali. Raporty NIKu - którymi nikt się nie przejmuje - mówią wiele. Czekam na rzetelną ewaluację efektów wykorzystania dotacji unijnych i środków własnych z perspektywy finansowej 2007-2013. Jak można było tak oszukać ludzi - wydać kasę prawie każdy (...) potrafi. Wydać sensownie... tylko niektórzy z nich. Już widać, że sytuacja powtarza się w kolejnej perspektywie 2014-2020. Proszę zobaczyć na co idą pieniądze - to w większości nie inwestycje, to łup wyspecjalizowanych w mieleniu kasy instytucji... te WUPy, PUPy i WIOSIe... Marnotrawstwo to nasza narodowa specjalność. rozwiń

sas, 2016-06-02 22:51:23 odpowiedz

Pan Donocik, nie może (!!) już kierować tą organizacją, to dinozaur innowacyjności biznesu... z całym szacunkiem Panie Tedeuszu.

petent, 2016-06-01 09:32:49 odpowiedz

Ratunek

CdA, 2016-05-31 15:12:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE