Bemowo: nie przekazujemy dokumentów do ratusza

Nowy burmistrz Bemowa Krzysztof Zygrzak zdecydował, że zarząd dzielnicy nie będzie przekazywał dokumentów dotyczących Bemowa do stołecznego ratusza.
Bemowo: nie przekazujemy dokumentów do ratusza
Fot. sxc.hu

Zygrzak zapowiedział w środę (28 stycznia), że zamiast przekazywania dokumentów do ratusza, władze Bemowa będą występować o upoważnienia do wykonywania konkretnych zadań. Burmistrz dzielnicy chce też samodzielnie zatwierdzać część dokumentów finansowych.

Sprawa przekazywania dokumentów i zapowiedzi Zygrzaka to kolejny etap konfliktu między stołecznym ratuszem i władzami Bemowa. Gronkiewicz-Waltz po wyborach nie przekazała nowemu zarządowi Bemowa pełnomocnictw, powołując się na brak zaufania do ekipy wybranej z kręgu b. burmistrza Bemowa i b. wiceprezydenta stolicy Jarosława Dąbrowskiego. Ratusz ustanowił dla Bemowa dwóch pełnomocników ds. finansowych i kadrowych; oni mają podpisywać dokumenty dotyczące tych dwóch obszarów.

Zygrzak oskarża prezydent stolicy o "zamach stanu" i łamanie prawa. Przekonuje, że wysłanie pełnomocników to podważanie demokratycznych wyborów. Złożył do Prokuratury Rejonowej dla Warszawy-Woli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Gronkiewicz-Waltz, z wnioskiem o wszczęcie śledztwa. Ratusz przekonuje, że działa zgodnie z prawem.

W środę Zygrzak powiedział, że zarząd dzielnicy nie będzie, jak do tej pory, przekazywał dokumentów na pl. Bankowy; w ratuszu trafiały one do pełnomocników, a ci - zdaniem Zygrzaka - działają nielegalnie. "Zakończyła się praktyka, która była wyrazem wyłącznie dobrej woli i chęci nieeskalowania konfliktu, kiedy jakiekolwiek dokumenty trafiają na pl. Bankowy. Pl. Bankowy nie ma prawa weryfikowania naszych decyzji. Jeżeli coś robimy niezgodnie z prawem, ratusz ma narzędzia do tego, aby te decyzje zakwestionować" - mówił w środę dziennikarzom.

Jednocześnie zapowiedział, że część dokumentów finansowych dotyczących wydatków bieżących ma zamiar podpisywać samodzielnie, a w innych sprawach występować o każdorazowe, jednokrotne upoważnienie do wykonania konkretnego zadania. "Aby nie doprowadzić do absolutnego paraliżu funkcjonowania dzielnicy, jako burmistrz, na podstawie upoważnienia ogólnego pani prezydent, będę podpisywał wszelkie faktury, przelewy, aby mogły być realizowane najbardziej bieżące zadania jak wypłaty zasiłków i pensji, jak zapłaty za wykonane na rzecz miasta usługi" - powiedział Zygrzak.

Jego zdaniem prezydent miasta nie jest zwierzchnikiem burmistrza. "Burmistrz ma mandat demokratyczny z mocy samych wyborów" - dodał.

Stołeczny ratusz w środę po południu poinformował, że prezydent uchyliła decyzję zarządu Bemowa o zaprzestaniu przekazywania dokumentów. "Działanie zarządu dzielnicy Bemowo powoduje zagrożenie niewykonywania zadań i zobowiązań m.st. Warszawy, a co za tym idzie ryzyko odpowiedzialności odszkodowawczej na gruncie prawa cywilnego, naruszenia dyscypliny finansów publicznych" - napisała Gronkiewicz-Waltz w piśmie do zarządu i pracowników Urzędu Dzielnicy Bemowo.

Prezydent stolicy dodała jest organem wykonawczym m.st. Warszawy i zwierzchnikiem służbowym wszystkich pracowników urzędu - zatrudnionych zarówno w części tzn. miejskiej oraz w urzędach dzielnic.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE