Bezrobocie, Łódź: Osób bez pracy coraz mniej

• Spada bezrobocie w Łodzi.
• Mimo korzystnych trendów na rynku pracy, problemem pozostaje bezrobocie strukturalne.
• Połowa z 32 tys. zarejestrowanych w PUP to trwale bezrobotni.

"W ubiegłym roku udało nam się obniżyć liczbę bezrobotnych o ponad 5 tys. osób. Przekroczyliśmy psychologiczną barierę bezrobocia na poziomie 10 proc. Najnowsze dane za grudzień potwierdzają, że stopa bezrobocia wynosi obecnie 9,5 procent" - podkreślił na konferencji prasowej dyrektor Biura Promocji Zatrudnienia i Obsługi Działalności Gospodarczej Piotr Bors.

Jak dodał, mimo że grudzień to "najtrudniejszy miesiąc na rynku pracy", bezrobocie - inaczej niż w całym kraju, gdzie stopa wzrosła z 9,6 proc. do 9,8 proc. - w Łodzi wciąż spadało (z 9,6 proc. do 9,5 proc.). "Wprawdzie o 0,1 punktu procentowego, ale liczy się trend, inny niż w całym woj. łódzkim i kraju, gdzie nastąpił wzrost bezrobocia. W Łodzi widać stałą zmianę na rynku pracy" - zaznaczył.

Zdaniem Borsa, jednym z większych problemów Łodzi jest wysoki stopień bezrobocia strukturalnego, które trwa od lat 90. Trwale bezrobotni to ponad połowa z 32 tys. zarejestrowanych w łódzkim PUP. Ponad 10 tys. z nich pozostaje bez pracy przez ponad dwa lata.

"Gdyby z naszych rejestrów wyłączyć osoby, które są długotrwale - czyli ponad 2 lata - bez zatrudnienia, to mielibyśmy bezrobocie na poziomie innych dużych miast. Niestety, Łódź została szczególnie dotknięta przemianami lat 90. i to cały czas na nas wpływa. Mamy już drugie pokolenie, które dziedziczy ten styl życia" - wyjaśnił.

Powiatowy Urząd Pracy w Łodzi zajął pierwsze miejsce w kraju jeśli chodzi o wydatkowanie środków na aktywizację zawodową. W ubiegłym roku przeznaczył na nią prawie 70 mln zł. Z pomocy PUP skorzystało 7,6 tys. osób, które uzyskały zatrudnienie bądź samozatrudnienie.

"W tym roku wspólnie z Wojewódzkim Urzędem Pracy realizujemy nowatorski program aktywizacji osób bezrobotnych dłużej niż 2 lata - do udziału w nim skierowaliśmy już ponad tysiąc łodzian. Osoby te przechodzą najpierw pełną diagnostykę prowadzoną przez firmę zewnętrzną, a później staramy się znaleźć im pracę. Na efekty trzeba poczekać do połowy roku" - podkreślił Bors.

W ciągu roku kolejny tysiąc osób ma być objętych programem aktywizacyjnym. Łódzki PUP przygotował dwa projekty finansowane ze środków UE dla osób trwale bezrobotnych i wykluczonych, które będą realizowane wspólnie z Towarzystwem im. Brata Alberta i łódzkim Caritas. Ich wartość to ponad 2 mln zł.

Z danych przekazanych przez szefa Biura Obsługi Inwestora i Współpracy z Zagranicą UMŁ Adama Pustelnika wynika, że dominującymi branżami oferującymi miejsca pracy w Łodzi pozostaje sektor IT i ICT. "W tym momencie firmy tej branży wygenerowały ok. 2 tys. nowych miejsc pracy. W najbliższych dniach kolejna firma z sektora ICT ogłosi lokalizację jednego ze swoich centrów w Łodzi, w którym zatrudni ok. 400 osób, mamy też deklarację od zakładu branży spożywczej, który wkrótce ogłosi rekrutację ok. 200 pracowników" - podał.

Spadek bezrobocia w Łodzi - w opinii Pustelnika - jest wypadkową dobrej kondycji sektora prywatnego w mieście. "Biorąc pod uwagę sam sektor technologiczny, gdzie liczba miejsc pracy będących przedmiotem rekrutacji wynosi ok. 2 tys. i dynamicznie rozwijający się sektor produkcyjny - potencjalni pracownicy nie powinni narzekać" - dodał.

Według ekspertów, dalsze prognozy dotyczące bezrobocia w Łodzi związane są z makroekonomiczną sytuacją w kraju, jednak - przy założeniu, że czynniki i dynamika pozostaną na poziomie, jaki zanotowano w styczniu br. - stopa bezrobocia będzie spadać. "Na pewno nie w sposób lawinowy, do poziomu poznańskiego, czyli 2 proc. Niemniej trend jest ewidentny i o ile utrzymają się obecne parametry, spadek będzie dość wyraźny. Możemy nawet w tym roku osiągnąć w Łodzi poziom poniżej 9 proc." - powiedział Pustelnik.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE