Bezrobotni mają zająć się robotami publicznymi

  • Przegląd Prasy/Gazeta Wyborcza
  • 04-03-2013
  • drukuj
Powiatowy Urząd Pracy w Nysie wzywa na roboty publiczne długotrwale bezrobotnych, ponieważ jego dyrektor uważa, że to osoby migające się od pracy. Nie wszystkim się to podoba.
Bezrobotni mają zająć się robotami publicznymi

Jak donosi "Gazeta Wyborcza" do robót publicznych wzywane są osoby, które są bez pracy od ponad roku.

- Aż 7 na 10 z nich nie przychodzi. Albo nie ma ich w kraju, albo pracują na czarno, albo zwyczajnie nie chcą pracować. Tylko widnieją w statystykach, bo to osoby bez prawa do zasiłku. Są zarejestrowane, by mieć ubezpieczenie - mówi "GW" Kordian Kolbiarz, dyrektor PUP w Nysie.

Czytaj też: Skuteczne działania dot. miejsc pracy pierwszym zadaniem rządu

Bezrobotni wzywani są na jedno-, dwu-, lub trzymiesięczne roboty.

Zdaniem Kobiarza w ten sposób uda się zweryfikować liczbę bezrobotnych w powiecie. Dyrektor PUP ma nadzieję, że spadnie ona o połowę - podaje "GW".

Powiat nyski ma rekordowe w skali województwa bezrobocie, sięgające aż 23,9 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Proponuję aby Pana Kobarza zwolnić i obserwowac w jakim terminie dostanie pracę. ( nawet przy dobrych ukladach politycznych). Często jest tak,że Urzędy pracy chcą przerzucić zmiejszenie bezrobocia na bezrobotnemu, ktoremu każe się szukać pracy. Czas na reformy a nie na roboty publiczne!!!!!!!!!!!!!!.... Dzisiaj bezrobotnym nie jest uchylający sie od pracy ale bezrobotny na skutek kryzysu. rozwiń

Misiek, 2013-03-05 07:55:08 odpowiedz

Wreszcie!

Płatnik składek, 2013-03-05 07:42:44 odpowiedz

A co ma zrobić ten biedny bezrobotny? Czy on się prosi o pracę na czarno? Tak pracuje, bo tak chce go zatrudnić pracodawca. A możliwość zarejestrowania się w PUP daje mu choćby cień jakiejkolwiek ochrony (bo przynajmniej do lekarza może pójść za darmo). Nie oczekujmy, że bezrobotni będą honorowo uni...kali zatrudniania na czarno i będą tylko czekali na roboty interwencyjne (za które może sobie paczkę papierosów kupią), albo szkolenia, które mają uspokoić sumienie PUP, że coś robi. Ci ludzie MUSZĄ pracować. I pracują tak, jak mogą. Niech państwo zajmie się najpierw działaniami, które umożliwią większe zatrudnienie legalne, a potem ścigają tych, którzy mimo to pracują na czarno. rozwiń

krzyciel, 2013-03-04 15:14:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE