Bonus z UE na walkę z bezrobociem

54 mln euro dodatkowo dostało województwo zachodniopomorskie na walkę z bezrobociem. To bonus za szybką i efektywną realizację Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013.

Środki pochodzą z Krajowej Rezerwy Wykonania, czyli puli pieniędzy, które Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przeznaczyło do podziału pomiędzy najlepiej gospodarujące środkami unijnymi województwa, aby je nagrodzić i zmotywować. Zachodniopomorskie w ramach unijnego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki otrzymało trzy lata temu alokację w wysokości ponad 306 mln euro.

- Ponad 40 proc. tej sumy zostało już wydane. Wsparciem dzięki programowi objęto ponad 100 tys. bezrobotnych- powiedział Olgierd Geblewicz,  marszałek zachodniopomorski

Nadplanowe pieniadze trafią do kasę Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie.

Dyrektor urzędu Andrzej Przewoda powiedział, że środki te będą przeznaczone m.in. na walkę z bezrobociem długotrwałym, czyli pomoc ludziom, pozostającym bez zatrudnienia dłużej niż rok; osobom młodym i tym po 50. roku życia; a także na rozwój edukacji zaczynając już od przedszkoli i wspieranie powstawania nowych przedsiębiorstw

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dobrze. Ale z jakim skutkiem!? Jaki jest skutek!

Wystarczy wejść na którekolwiek z forów czy portali dotyczących pracy, by znaleźć odpowiedź: setki opinii i skarg podobnych do tej:

„...Jestem kobietą w wieku 53 lata o wyglądzie 40-latki, wyższe + 10 kursów
... różne branże, mogłabym pracować w szkole, w projektach jako koordynator, trener szkoleniowy itd. Jestem byłą uczestniczką programów unijnych podnoszących i wzmacniających i nadal NIE MA CHĘTNEGO PRACODAWCY!!! Po co te raporty, dla kogo; czy zmienią naszą rzeczywistość? - Zrezygnowana xxx-„
Takie opinie są powszechne: działania są nieskuteczne, bo są realizowane przez osoby dla których jakkolwiek wielka by nie była kwota przeznaczona na walkę z bezrobociem - jest ona tylko pretekstem do uszczknięcia czegoś dla siebie; prawdziwego wynagrodzenia za nieskuteczne, pozorowane działania.

Trzeba się cieszyć, że są pieniądze na walkę z bezrobociem, jednak pozostają duże obawy o skuteczność planowanych działań i właściwe zagospodarowanie tychże środków - by było nastawione na skutek końcowy dotyczący osoby bezrobotnej. A tak nie jest; osoba bezrobotna tu nikogo nie obchodzi i nie ma znaczenia, jest tylko pretekstem do interesów. Ale władza centralna, podobnie jak i lokalna przecież wie o tym doskonale, jest to przecież elementem panujących obecnie zasad.

Dotychczas - nastawienie na szybkie wydanie jak największych kwot bez najmniejszego zainteresowania rzeczywistym skutkiem ostatecznym tego - powodowało nieuzasadnione szastanie pieniędzmi pod każdym pretekstem. Objawiało się to na przykład w zamawianiu przez Wojewódzkie Urzędy Pracy wydawnictw, broszur informacyjnych i tego typu jednorazowych, roboczych przecież z założenia materiałów, które były projektowane i produkowane tak, jak gdyby chodziło o dokumenty trwałe najwyższej rangi. Drukowane są na wspaniałym, jedwabistym, kredowanym papierze najwyższej jakości, w pełnym kolorze, z miejscowymi wybłyszczeniami... doprawdy; powinno to natychmiast stać się przedmiotem zainteresowania jakichś organów kontrolnych. Inaczej grozi nam, że spora część tych milionów euro pójdzie na takie wydawnictwa i inne podobne zamówienia, mające wytransferować jak największą część pieniędzy przeznaczonych na walkę z bezrobociem - do kieszeni prywatnych. Oczywiście można twierdzić, że intratne zamówienie setek tysięcy broszur w zakładzie poligraficznym także zapobiega bezrobociu w tymże zakładzie...
Pisałem o tym szerzej w moim blogu.
rozwiń

trollejboj, 2011-01-25 00:03:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE