PARTNER PORTALU
  • BGK

Brakuje kadry do pracy w elektrowni atomowej

  • newseria.pl    25 lutego 2013 - 08:48
Brakuje kadry do pracy w elektrowni atomowej

Polska nie jest przygotowana do obsługi elektrowni atomowej. Po zarzuceniu projektu budowy siłowni w Żarnowcu na początku lat 90. część specjalistów wyjechała z kraju, a przez te dwie dekady nie wykształcono ich następców.




I dziś takich fachowców jest zbyt mało, dlatego Narodowe Centrum Badań Jądrowych prowadzi projekt, który ma zachęcić uczniów do pracy w tym sektorze.

Czytaj też: Specjaliści potrzebni w elektrowni jądrowej

- To, czego nam brak w szczególności, gdy myślimy o rozwoju energetyki jądrowej w Polsce, to jest kadra świadomych techników. Takich, którzy mają wiedzę na temat promieniowania, jego możliwych zastosowań i skutków, również w sytuacjach trudnych i będą mogli zostać bez obaw dopuszczeni do pracy związanej z promieniowaniem - zwraca uwagę prof. dr hab. Ludwik Dobrzyński z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

W elektrowni jądrowej pracuje około 400 techników, aby uruchomić dwie elektrownie potrzeba dwukrotnie więcej pracowników średniego szczebla technicznego.

- Można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że do pracy w elektrowni przyjdzie nie więcej niż 60 proc. wyszkolonych techników-nukleoników. Stworzenie tak licznej kadry wymaga wielu lat i co najmniej kilku szkół kształcących takich specjalistów. W latach 90-tych mieliśmy absolwentów choćby Technikum Nukleonicznego w Otwocku, kształcenie odbywało się, o ile pamiętam, również na Wybrzeżu - dodaje prof. Ludwik Dobrzyński. - Tej kadry praktycznie już nie ma.

Według szacunków NCBJ w ciągu najbliższych dwóch lat powinno powstać w Polsce jedno technikum kształcące takich specjalistów , jak mechanik-nukleonik, radiochemik, elektronik jądrowy itp., a dwa lata później - kilka podobnych szkół. Na rynku będzie zapotrzebowanie na kilka tysięcy takich absolwentów.

- Ważne jest dobre przygotowanie z ogólnie rozumianej nukleoniki [nauka zajmująca się sposobami wykorzystania fizyki jądrowej - przyp. red.], tak by młody człowiek nabrał pewnej erudycji, której w normalnych warunkach techników dzisiaj nie może dostać. Narodowe Centrum Badań Jądrowych stara się stworzyć propozycję programu nauczania na tym poziomie techników. Jesteśmy w trakcie realizacji „Szkoły z przyszłością" - przypomina profesor.

Projekt ten zakłada, że nauczyciele po specjalistycznym przeszkoleniu będą prowadzili zajęcia pozalekcyjne dla grupy chętnych uczniów. Dzięki temu zdobędą oni wiedzę o podstawach promieniotwórczości, własnościach promieniowania, zastosowaniach, aspektach biologicznych.

Następnie w ramach szkół letnich będą mieli okazję trenować i ćwiczyć w laboratorium w Świerku specjalnie przygotowanym dla szkół. Projekt finansowany jest przez Urząd Marszałkowski Mazowsza (współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego) i opiewa na kwotę ok. 1 mln zł. Trwać będzie do końca 2014 roku.

- Jeśli ktokolwiek chce pracować z promieniowaniem, w szczególności w takim miejscu jak elektrownia jądrowa, to musi przejść odpowiednie kursy. Ważne jest, czy ten ktoś przyszedł do elektrowni, dlatego że tam dobrze płacą i w związku z tym zrobi wszystko, żeby te kursy zaliczyć, ale nie będzie się nimi przejmował. Czy też jako młody człowiek zostanie zarażony pięknem nauki właśnie w wieku, kiedy się zainteresowania rozwijają, czyli między 12 a 16 rokiem życia. Jeżeli ten okres sobie odpuścimy, to bardzo trudno będzie później znaleźć ludzi, którzy całym sercem będą tę wiedzę chłonęli - mówi prof. Ludwik Dobrzyński.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • krzyciel, 2013-02-26 08:29:20

    @dike Zgodziłbym się z tym komentarzem, gdyby w EJ miało pracować 100% (albo przynajmniej grubo ponad 50%) ludzi w Polsce. Tymczasem tam potrzeba kilkaset osób - tylu odpowiedzialnych na pewno się znajdzie. Ale oczywiście ważna będzie w procesie kształcenia również weryfikacja "osobowościowa&q...uot; - przez ostateczne sito będą musieli wyjść fachowcy nie tylko ze średnią ocen grubo powyżej 4, ale i z odpowiednimi cechami charakteru.  rozwiń
  • dike, 2013-02-25 22:55:47

    Kadry techniczne szczególnie do tak odpowiedzialnego zadania trzeba wychowywać /tak właśnie wychowywać również, a nie tylko kształcić/ latami.A cóż począć odpowiedzialnie jeśli w tym kraju zniszczono totalnie właśnie podstawy szkolnictwa technicznego i etos pracy odpowiedzialnej i użytecznej?Pozosta...je tylko wysłać do "atomu" tych wszystkich politologów,finansistów,menadżerów,socjologów,psycholożki,pseudo ekonomistów itd.itp całe nawiedzone towarzystwo, niech zmierzą się z realną rzeczywistością.  rozwiń
  • krzyciel, 2013-02-25 10:48:43

    Biorąc pod uwagę, że pierwsza polska EJ ma powstać w 2022 (wg planów rządu - w rzeczywistości pewnie będzie później), to mamy jeszcze 8 lat na wykształcenie fachowców (dobrze, żeby tak rok przed otwarciem już była znana kadra). To wystarczająco dużo czasu na uruchomienie odpowiedniej klasy w technik...um i wykształcenie pierwszych absolwentów, a na studiach ukończenie pełnych, inżyniersko-magisterskich, studiów przez absolwentów obecnych techników energetycznych czy nawet klas mat-fiz z liceów. Kadra naukowa niezbędna do kształcenia jest (chociażby w samym NCBJ czy w rozmaitych zakładach, katedrach czy instytutach fizyki jądrowej, których mamy kilka). Można też w ramach przetargu na budowę postawić dodatkowy warunek: firma, która będzie budować musi współpracować przy kształceniu polskich kadr. A ponieważ pracownik EJ powinien biegle znać angielski, nie ma problemu, żeby paru nauczycieli czy wykładowców przyjechało z Francji, USA czy Japonii. A praktyki odbywałyby się w działających już instalacjach danego producenta. Nie ma więc jeszcze tragedii, ale prof. Dobrzyński ma rację, że już teraz bije na alarm.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.