Coraz więcej samorządów zmuszonych ujawnić szczegóły nagród dla urzędników

  • Michał Wroński
  • 23-03-2017
  • drukuj
Burmistrz Jedlicza ujawniła kwoty i personalia nagrodzonych urzędników. Coraz więcej samorządów podaje informacje na temat tego, którym urzędnikom wypłacono nagrody i w jakiej wysokości. W dalszym ciągu natomiast jest problem z uzasadnieniem przyczyn przyznania tychże nagród.
Coraz więcej samorządów zmuszonych ujawnić szczegóły nagród dla urzędników
Ile urzędy wydają na nagrody dla swych pracowników? (fot. pixabay.com)

• Burmistrz Jedlicza ujawniła wysokość nagród przyznanych pracownikom ratusza w latach 2010 – 2016. To konsekwencja wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie.

• Sieć Obywatelska Watchdog Polska niedawno wniosła skargę na odmowę podania takich informacji przez miasto Bytom. Tamtejsi urzędnicy uznali, że dane o nagrodach nie stanowią informacji publicznej.

• Działacze Watchdog Polska przypominają, że pracownikowi samorządowemu można przyznać nagrodę za „szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej”. Nie za samo wykonywanie obowiązków służbowych.

Od niespełna 98 tysięcy złotych do blisko 150 tysięcy złotych rocznie – tyle na nagrody dla pracowników ratusza wydawała w latach 2010 – 2015 gmina Jedlicze. Z puli nagród korzystało w tym czasie od 52 do 60 urzędników. Byli wśród nich zastępcy burmistrza, sekretarz, skarbnik gminy, kierownicy referatów, ale też gońcy i sprzątaczki. Co ciekawe, w ubiegłym roku (czyli już po tym jak sprawa nagród zaczęła być głośna) pula na nagrody stopniała do zaledwie 37,6 tys. złotych. Skąd to wszystko wiadomo? Z Biuletynu Informacji Publicznej gminy Jedlicze. Kilka dni temu został w nim umieszczony pełen wykaz (z personaliami i pełnionymi stanowiskami) wszystkich osób, którym w latach 2010 – 2016 przyznano nagrody.

Ujawnienie tego wykazu poprzedziła jednak sądowa batalia, w której punktem zwrotnym stało się orzeczenie wydane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie. Stwierdził on, że burmistrz Jedlicza dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu części wniosku o ujawnienie wysokości przyznanych nagród (upublicznił on co prawda wykaz pracowników, którym je przyznano, ale w stosunku do tych, którzy nie wykonywali funkcji publicznych, a którzy nie wyrazili zgody na udostępnienie swych danych osobowych, zastosował ich anonimizację).

Wnioski o ujawnienie nagród otrzymało 66 polskich miast 

Sytuacja w gminie Jedlicze to nie pierwszy przypadek, gdy wnioski o ujawnienie nagród przyznanych pracownikom jednostki samorządowej wywołują we władzach samorządowych konsternację. Rok temu Sieć Obywatelska Watchdog Polska (organizacja pozarządowa zajmująca się prawem do informacji) wystąpiła do 66 urzędów miast na prawach powiatu o ujawnienie tych danych. Reakcje na ten wniosek były różne – część urzędów udostępniła wszystkie informacje (Rybnik, Zamość), o jakie występowała Watchdog Polska; część ograniczyła się do podania informacji o pracownikach pełniących funkcje publiczne (Lublin, Elbląg, Rzeszów, Żory); jeszcze inne podały personalia nagrodzonych i same kwoty nagród, ale już nie wskazały podstaw przyznania tych nagród (bądź odwrotnie – wysokość nagród i ich podstawę, ale bez personaliów), a były też takie, które odmówiły podania jakichkolwiek informacji w tej mierze (Suwałki, gminy Trójmiasta).

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

i bardzo dobrze, jakoś nauczycieli się prezentuje gdy dostają nagrody, informacje o tym są nawet w BIP, tak samo sportowców się wynagradza w blasku fleszy, a tutaj wielkie tajemnice, jak to też pieniądze publiczne...

jawniacy, 2017-03-25 13:18:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE