Człowiek z kielnią ważniejszy od automatu

Aby podołać zleceniom polski sektor budowlany zatrudnia na potęgę, mniej inwestując w maszyny i nowe technologie.
Człowiek z kielnią ważniejszy od automatu
Ponad 55 proc. przedstawicieli branży zapowiada rekrutacje. Będą one dotyczyć głównie pracowników niższego szczebla. Fot. Pixabay.com

Innowacje technologiczne muszą zaczekać – pisze „Puls Biznesu”.

Pozyskiwanie klientów (66 proc.) i zwiększanie zatrudnienia (56 proc.) to główne priorytety przedsiębiorców z sektora budowlanego, co odbija się na ich inwestycjach w maszyny i nowe technologie – wynika z badania Work Service. Ponad 55 proc. przedstawicieli branży zapowiada rekrutacje. Będą one dotyczyć głównie pracowników niższego szczebla (44 proc.) i wykwalifikowanych pracowników technicznych (41 proc.).

Jak mówi pełnomocnik zarządu Work Service Krzysztof Inglot, przedsiębiorcy odraczają długoterminowe inwestycje i starają się przeznaczać kapitał na pozyskiwanie zasobów ludzkich niezbędnych do realizacji bieżących zamówień. W konsekwencji, na przekór międzynarodowym tendencjom, prowadzi to do opóźnienia automatyzacji polskiej branży budowlanej.

Budowlańcy najczęściej poszukują pracowników przez ogłoszenia w internecie (45 proc.). Niemal równie często wykorzystują w rekrutacji rekomendacje (42 proc.). Co trzeci (36 proc.) współpracuje na tym polu z urzędami pracy – podaje „Puls Biznesu”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE