Debrzno: Park przemysłowy na wsi? Pozyskali największego pracodawcę od 30 lat

Hala produkcyjna o powierzchni 10 tys. m² i kilkadziesiąt nowych miejsc pracy - takie plany, na początek, ma nowy inwestor w Zielonym Parku Przemysłowym w Cierzniach (gmina Debrzno). Władze gminy chwalą się sukcesem pierwszego wiejskiego parku przemysłowego.
Debrzno: Park przemysłowy na wsi? Pozyskali największego pracodawcę od 30 lat
Docelowo na terenie gminy powstanie nawet kilkaset nowych miejsc pracy (fot. perlowainwestycja.pl)
  • Inwestor rozpoczął prace projektowe, a budowa zakładu produkcyjnego potrwa kilkanaście miesięcy.
  • Hala powstanie na terenie Zielonego Parku Przemysłowego we wsi Cierznie.
  • Eksperci jednak ostatnio przestrzegają przed takimi inwestycjami.

- Do naszej gminy przychodzi bardzo duży inwestor, który ma w planach budowę fabryki produkującej m.in. opakowania i półprodukty dla przemysłu meblowego. Inwestorem jest firma Gabi Bis. Na początek powstanie hala produkcyjna o powierzchni 10 tys. m² i kilkadziesiąt nowych miejsc pracy. Plany inwestora zakładają jednak budowę kolejnych hal produkcyjnych – informuje urząd miasta i gminy Debrzno.

Docelowo powstanie na terenie gminy nawet kilkaset nowych miejsc pracy.

- Jest to największy pracodawca, jaki pojawił się na terenie Debrzna od blisko 30 lat – dodają urzędnicy.

Inwestor rozpoczął prace projektowe, a budowa zakładu produkcyjnego potrwa kilkanaście miesięcy. Hala powstanie na terenie Zielonego Parku Przemysłowego we wsi Cierznie.

Park obejmuje ponad 56,63 hektary powierzchni do dyspozycji inwestorów, z czego blisko 10 hektarów to teren podlegający Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Na stworzenie w 2012 r. inkubatora w Cierzniach gmina wyłożyła 3 mln zł, a około 7 milionów złotych wyniosło dofinansowanie. Był to drugi tzw. inkubator przedsiębiorczości na terenie gminy Debrzno.

Zdania o inkubatorach podzielone

- Można mieć wątpliwości czy warto tworzyć takie przedsięwzięcie w szczerym polu. Jestem pewien, że warto. Nie ma w Polsce drugiej gminy gdzie w pierwszej kolejności występuje się z takimi inicjatywami - mówi podczas odwierci Zielonego parku Przemysłowego Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Jak dodawał, gmin na Pomorzu stawiających na inkubatory jest więcej. Eksperci jednak ostatnio przestrzegają przed takimi inwestycjami.

Jak podkreśla prof. Jerzy Cieślik z Akademii L. Koźmińskiego, włodarze zaczynają rozmowy z przedsiębiorcami od twardych argumentów, mówiąc np. „tu mamy inkubator”, nie zdając sobie sprawy, że takie formy wsparcia się nie sprawdziły.

– Tradycyjne podejście było takie: zbudujmy inkubatory przemysłowe, parki przemysłowe, przyciągnijmy inwestorów, dajmy im dotacje, ulgi, wtedy oni przyjdą do gminy i zmniejszą bezrobocie. To okazało się mało skuteczne – twierdził prof. Jerzy Cieślik podczas niedawnej debaty w siedzibie NIK.

Potwierdzają to amerykańskie badania, które wykazały, że tradycyjne metody wspierania rozwoju biznesu na danym terenie poprzez przyciąganie inwestorów i kapitału z zewnątrz, tworzenie inkubatorów przedsiębiorczości czy parków przemysłowych – niekoniecznie przekładają się na trwały sukces w walce z bezrobociem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE