Decyzje rządu sfinansują gminy

  • Przegląd prasy/ Dziennik Gazeta Prawna
  • 04-03-2010
  • drukuj
Samorządy, które nie zapewniają nauczycielom średnich płac, muszą wypłacić tzw. dodatek uzupełniający.

"To oburzające, że przy tak zaniżonej subwencji ustanawia się przepisy zobowiązujące samorządy do wypłaty dodatków uzupełniających, a niedługo potem powiadamia o zmniejszeniu subwencji na 2010 r. Jest to celowe i konsekwentne przerzucanie na ich barki finansowania oświaty", mówi Anna Waszczuk-Listowka, naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta Świdnik, w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej". 

"Związki zarzucają gminom, że za mało pieniędzy z subwencji przeznaczaliśmy na płace. A przecież w naszej gminie wydaliśmy ją prawie w całości na ten cel. A gdzie remonty, inwestycje czy pomoce dydaktyczne? Subwencja jest po prostu za niska. Ponadto jeśli sprawdzimy, jak poradziły sobie ze średnimi płacami poszczególne szczeble samorządu, to widać wyraźnie, że lepiej zrobiły to powiaty i miasta na prawach powiatu, dużo gorzej gminy.

Pierwsze mają korzystniejsze przeliczniki na ucznia w algorytmie podziału subwencji oświatowej i więcej niż gminy dodatków za warunki pracy w szkołach specjalnych. W efekcie otrzymują więcej pieniędzy. Większości gmin trudno więc było osiągnąć średnie bez angażowania własnych pieniędzy, mimo że wypłacały wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i ustanowiły nieraz wyższe niż powiaty kwoty dodatków", skarży się Waszczuk-Listowska. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE