Diety powinny przysługiwać także seniorom i młodzieży

Rady gminy powinny mieć możliwość przyznawania radom seniorów i młodzieżowym diet oraz zwrotów kosztów podróży służbowych – uważa prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult.
Diety powinny przysługiwać także seniorom i młodzieży
Gminy chcą pomóc radom seniorów. na zdj. rada seniorów Konina. fot. konin.pl

Nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym z 30 listopada 2013 r. wprowadziła przepisy, które określiły ramę prawną, umożliwiającą radzie gminy powoływanie gminnej rady seniorów. To ciała o charakterze konsultacyjnym, doradczym i inicjatywnym, reprezentujących środowiska osób starszych. 

Czytaj też: Po co gminom rady seniorów?

- Rady przeważnie podjęły takie uchwały, natomiast wykładnia prawna jest dzisiaj taka, że w żaden sposób nie wolno wspomagać finansowo działanie rad seniorów, jak również rad młodzieżowych – zauważa Jacek Krywult.

Prezydent Bielska-Białej wyjaśnia, że chodzi tu o drobne wydatki w postaci delegacji czy diet. – Nie ma możliwości pokrycia nawet drobnych wydatków – dodaje.

W opinii Jacka Krywulta, w art. 25, ust. 4 ustawy o samorządzie gminnym, w którym mówi się o zasadach przyznawania radnym przez rady gminy diet oraz zwrotów kosztów podróży służbowych, powinno się dołożyć rady seniorów i rady młodzieżowe. Gminy powinny mieć możliwość wsparcia finansowego seniorów i młodzieży.

Według raportu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji w roku 2012, jeszcze przed nowelizacją ustawy, funkcjonowało w całym kraju zaledwie dziewięć rad seniorów, w 2014 roku było ich już 75. Na początku 2016 roku w Polsce było 197 rad seniorów, a na początku 2017 roku ich liczba przekroczyła 220.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ouchi i inne osoby zaangażowane w kampanię postulują, by wprowadzić kategorię osoby w wieku preseniorskim - pomiędzy 65 a 74. rokiem życia. To właśnie preseniorzy mieliby być zachęcani do pracy lub wolontariatu.(obserwatorfinansowy/rynekzdrowia)

byłysPZP, 2017-07-21 14:24:54 odpowiedz

Komu są potrzebne takie samozwańcze rady? Czysty pic - jak ten z parlamentem dzieci i młodzieży. To przecież rodzaj zabawy dzieci i znudzonych szarą codziennością mocno już starszych obywateli. Radni mają przynajmniej jakiś mandat od wyborców na czas kadencji? Za coś odpowiadają. A oni? Dobierani na... zasadzie kooptacji, czy w parodii wyborów, w której uczestniczy garstka osób? Nie róbmy sobie jaj. Mają sensowne pomysły? To niech je zgłaszają radnym, a może uda im się ich przekonać, że są warte realizacji. rozwiń

jancz, 2017-07-21 14:00:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE