Dostawcy radiofarmaceutyków zainteresowani ich produkcją w Kielcach

Jak poinformował we wtorek na konferencji prasowej dyrektor Centrum dr Stanisław Góźdź, pomieszczenia odpowiednie do produkcji radiofarmaceutyków stoją niewykorzystane w bunkrze PET, ponieważ lecznica nie otrzymała dotacji na zakup własnego cyklotronu.

W diagnostyce prowadzonej przy pomocy uruchomionego w Kielcach w zeszłym roku pozytonowego tomografu emisyjnego stosowane są radioizotopy wytwarzane m.in. w Austrii i Niemczech.

Członek zarządu województwa świętokrzyskiego Marek Gos powiedział, że w rozmowach z przedstawicielami firm z tych krajów rozważano różne formuły współpracy. Ze względu na konieczność uzyskania odpowiednich certyfikatów, dopuszczeń i pozwoleń na produkcję poszczególnych radiofarmaceutyków, a także z uwagi na związaną ze skalą zamówień opłacalność tej produkcji, zdecydowano się na zasugerowane przez dyrekcję ŚCO wydzierżawienie pomieszczeń.

"Czekamy na oferty dwóch poważnych partnerów i jesteśmy prawie przekonani, że Kielce będą tym miejscem, w którym będzie się produkować radiofarmaceutyki" - zaznaczył samorządowiec. Nie sprecyzował, o które firmy chodzi. Dodał, że 2010 rok powinien przynieść konkretne rozstrzygnięcia w tym zakresie.

Dr Góźdź podkreślił, że Świętokrzyskie Centrum Onkologii ma wykwalifikowaną kadrę specjalistów w tej dziedzinie, a lotnisko w Masłowie koło Kielc potrafi sprostać przyjmowaniu i odprawianiu samolotów, którymi transportowane muszą być "krótkożyciowe" radioizotopy.

Według szefa ŚCO, ewentualny dostęp do najważniejszych osiągnięć współczesnej technologii i biologii molekularnej w Kielcach byłby potwierdzeniem pozycji tego miasta wśród "najlepszych rejestrów onkologicznych", publikowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Przydatny w diagnostyce i terapii chorób nowotworowych, kardiologicznych i neurologicznych PET - to izotopowa technika diagnostyczna nowej generacji, która umożliwia wykrywanie zmian onkologicznych w bardzo wczesnych stadiach. Dzięki tej technice można ingerować leczniczo "na poziomie komórkowym", czyli usuwać guz dwu- lub trzymilimetrowy, zanim rozwinie się w duży. Zdaniem specjalistów, zwiększa to szanse pacjenta na wyzdrowienie i zmniejsza koszty leczenia w późniejszej fazie choroby. Sieć ośrodków wyposażonych w pozytonowy tomograf emisyjny tworzą w Polsce: Bydgoszcz, Gliwice, Warszawa, Gdańsk i Kielce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.