Dramatyczne bezrobocie w Nisku

  • www.sztafeta.pl
  • 27-09-2011
  • drukuj
Bezrobocie na ziemi niżańskiej pod koniec lipca tego roku wyniosło 23,5 proc. Powiat niżański znalazł się na pierwszym miejscu rankingu Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie.
Dramatyczne bezrobocie w Nisku
Tak dramatycznej sytuacji w powiecie niżańskim jeszcze nie było. – Zwykle zajmowaliśmy czwarte lub piąte miejsce od końca. Ostatnia pozycja w rankingu wynika między innymi z tego, że bardzo mało osób od nas wyjechało za granicę. Swoje robi też sąsiedztwo powiatów rzeszowskiego, leżajskiego i stalowowolskiego. Bezrobotni, którzy rejestrują się w tamtejszych urzędach pracy, mają zasiłek przyznawany na okres 6 miesięcy. U nas ten czas wynosi 12 miesięcy, dlatego wiele osób melduje się w Nisku i przynosi dokumenty do nas – wyjaśnia Waldemar Ślusarczyk, zastępca dyrektora niżańskiego PUP.

I coś w tym jest. Z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy wynika, że pod koniec lipca w sąsiednich powiatach bezrobocie było dużo niższe niż w Nisku.

W powiecie stalowowolskim stopa bezrobocia wyniosła 14,2 procent, a w leżajskim 17,8 procent.

Trudną sytuację mieszkańców naszego powiatu dodatkowo komplikuje fakt, iż w wyniku cięć budżetowych, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w tym roku drastycznie ograniczyło środki z Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych.

Niżański pośredniak otrzymał tylko 3,5 miliona złotych. Dla porównania w ubiegłym roku na staże, prace interwencyjne, szkolenia zawodowe i dofinansowania dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą urząd wydał ponad 16 mln złotych.

Poszukującym zatrudnienia nie sprzyja także niewielka liczba ofert pracy. Jeżeli już się jakieś pojawią, to dotyczą one głównie sektora prywatnego. Jak przyznaje Ślusarczyk, do urzędu niezwykle rzadko trafiają oferty z sektora publicznego dotyczące pracy w instytucjach i przedsiębiorstwach państwowych.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.