Energetyka wiatrowa może dać więcej miejsc pracy niż górnictwo?

Budowa farmy wiatrowej na lądzie o mocy 10 MW wiąże się z powstaniem 114 miejsc pracy w trakcie budowy, i dodatkowo 5 trwałych miejsc pracy w okresie funkcjonowania. W 2030 roku energetyka wiatrowa może tworzyć więcej miejsc pracy niż górnictwo węgla kamiennego - wynika z raportu WISE.
Energetyka wiatrowa może dać więcej miejsc pracy niż górnictwo?
fot.fotolia

Warszawski Instytut Studiów Ekonomicznych (WISE) opracował raport "Wpływ energetyki wiatrowej na polski rynek pracy". Partnerem WISE w tym przedsięwzięciu jest Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW).

- W Polsce w 2014 r. na rzecz energetyki wiatrowej pracowało 8,4 tys. osób z czego 3,4 tys. miejsc pracy powstało w bezpośrednim otoczeniu branży. Dla porównania, w przemyśle cementowym pracuje w Polsce ok. 6 tys. osób, a w rafineryjnym - 9 tys. Miejsca pracy zależne od energetyki wiatrowej są jednak bardziej rozproszone, nie skupiają się w dużych zakładach przemysłowych, a przez to mogą być mniej widoczne niż zatrudnienie w tradycyjnym przemyśle ciężkim i górnictwie - wskazuje Maciej Bukowski, prezes WISE.

Z przedmiotowego raportu wynika, że budowa farmy wiatrowej na lądzie o mocy 10 MW wiąże się z powstaniem 114 miejsc pracy w trakcie budowy, i dodatkowo 5 trwałych miejsc pracy w okresie funkcjonowania. Raport pokazuje także jak bardzo rynek pracy generowany przez energetykę wiatrową zależy od regulacji. Autorzy analizy wskazują, że spowolnienie rozwoju energetyki wiatrowej wynikające z niepewności regulacyjnej przy pracach nad ustawą o OZE doprowadziło w latach 2012-2014 do zmniejszenia skali powiązanego z nią zatrudnienia o 3,5 tys. osób.

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE