Gabinety polityczne w samorządach do likwidacji: To koniec doradców i asystentów

  • Bartosz Dyląg
  • 06-07-2017
  • drukuj
Sejmowe komisje administracji i spraw wewnętrznych oraz samorządu terytorialnego poparły projekt ustawy o pracownikach samorządowych.
Gabinety polityczne w samorządach do likwidacji: To koniec doradców i asystentów
Posłowie chcą zlikwidować gabinety polityczne, ale tylko w samorządach (Fot. pixabay)

• Projekt przewiduje likwidację gabinetów politycznych w samorządach.

• Jeśli ustawa zostanie przyjęta w takim kształcie, a wszystko na to wskazuje, dotychczasowe umowy doradców i asystentów ulegną rozwiązaniu po 30 dniach od dnia ogłoszenia zmian.

• Obecni na posiedzeniu komisji sejmowych przedstawiciele samorządów bronili stanowisk asystentów i doradców. 

• "Protestujemy przeciwko traktowaniu asystentów i doradców jako osób, które są zatrudniane po znajomości" - mówili.

• Oburzenie wywołał też fakt, że w projekcie nie ma mowy o tym, że gabinety polityczne w administracji centralnej mają też być likwidowane.

 

Za projektem zagłosowało 29 posłów (PiS i Kukiz'15), 11 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Przed głosowaniem projektu, komisja przyjęła trzy poprawki zaproponowane przez biuro legislacyjne. Pierwsza z nich polega na wskazaniu dodatkowych miejsc, w których pojawia się pojęcie doradców lub asystentów. W art. 1 są to zmiany ujednolicające.

Czytaj też: Ile zarabiają doradcy i asystenci prezydentów miast? Sporo urzędów robi z tego tajemnicę

W art. 2 było wskazanie, że umowy z pracownikami obecnie zatrudnionymi jako doradcy i asystenci na podstawie ustawy o pracownikach samorządowych ulegają rozwiązaniu z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. W poprawce drugiej przyjęto zmianę, która stanowi, że wspomniane umowy wygasają z dniem wejścia w życie ustawy. Zdaniem biura legislacyjnego będzie to spójne z Kodeksem pracy, który w art. 63 przewiduje możliwość rozwiązania umowy o pracę poprzez wygaszenie.

W trzeciej poprawce biuro legislacyjne zaproponowało ponadto dodanie artykułu 2a, w którym podtrzymano przepis upoważniający, aby przez 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy można było stosować obecne rozporządzenie. W tym czasie Rada Ministrów będzie miała czas na wydanie nowego, uwzględniającego zmiany.

Samorządowcy: stanowiska doradców i asystentów są potrzebne

Zdaniem posła Mirosława Suchonia z Nowoczesnej ustawa jest „kompletną hipokryzją i uderzeniem w samorządy”. Jego zdaniem, „antysystemowy Kukiz tak ustawił się z PiS, że nie sięga tam, gdzie są prawdziwe patologie, czyli w ministerstwach, gdzie przyjmuje się do pracy Misiewiczów”.

Poseł pytał wnioskodawców, dlaczego nie próbują zlikwidować gabinetów politycznych w ministerstwach.

W opinii Grzegorza Kubalskiego ze Związku Powiatów Polskich, „sposób procedowania ustawy wyraźnie wskazuje na to, że jest decyzja, by została ona przyjęta”.

- Podobnie jak w przypadku innych ustaw, nie pozostanie nam jako jednostkom samorządu terytorialnego, nic tylko przyjąć to i wykonać – podkreślił Grzegorz Kubalski.

Jego zdaniem skala problemu nie jest tak duża, jak wskazują projektodawcy, a stanowiska doradców i asystentów w samorządach nie są nadużywane.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zobaczcie jak w Słupsku Biedroń poobsadzał warszawką stołki doradców i asystentów.Doradca Strategiczny Anaszewicz niczym w korporacji-a nie chce opublikować oświadczenia majatkowego.zarabiają więcej niż ich prezio. Nareszcie koniec z tą patologią!!!!!!!!!!!

słupszczanin, 2017-07-21 11:50:36 odpowiedz

Do bezpartyjny: Polecam zapoznać się z wynikami kontroli NIK, która wskazuje, że w Polsce nabór na urzędnika jest otwarty i konkurencyjny, ale WYBÓR już nie:-)

bezpartyjny, 2017-07-17 08:22:40 odpowiedz

No to zacznie się "wycinanie" bezpartyjnych urzędników, aby zrobić miejsca dla politycznych kolesiów.

bezpartyjny, 2017-07-16 10:46:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE