Gospodarka morska w liczbach: kto zarabia, kto łowi, kto odprawia najwięcej?

Najmocniejsze w gospodarce morskiej jest od wielu lat województwo pomorskie. Czy tam też pracownicy tego sektora zarabiają najwięcej? Oto najnowsze dane GUS.
Gospodarka morska w liczbach: kto zarabia, kto łowi, kto odprawia najwięcej?
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce morskiej w województwie pomorskim wyniosło w 2012 roku 4505 zł, co oznacza, że były o 30 proc. wyższe niż przeciętna w województwie. W woj. zachodniopomorskim wynagrodzenie wyniosło 3846 zł, było o 21 proc. wyższe niż przeciętna w województwie, a w województwie warmińsko-mazurskim 3365 zł, czyli o 12 proc. wyższe.

Najwięcej podmiotów w gospodarce morskiej zarejestrowanych było w województwie pomorskim. W 2012 roku było ich 6404 (2,4 proc. ogółu). W woj. zachodniopomorskim zarejestrowano ich 2919 (1,3 proc.), a w woj. warmińsko-mazurskim 262 (0,2 proc.).

Największą liczbę pracujących w gospodarce morskiej zarejestrowano także w woj. pomorskim. W 2012 roku było ich 40,2 tys. osób, co stanowiło 5,9 proc. pracujących ogółem w województwie. W województwie zachodniopomorskim było to 23,3 tys. (4,9 proc. ogółu zatrudnionych), w woj. warmińsko-mazurskim 1,8 tys. (0,5 proc.).

Udział województwa pomorskiego w obrotach ładunkowych w portach morskich wyniósł 63,9 proc., przewozach żeglugą morską 8,9 proc., połowach ryb morskich 69,3 proc. Udziały woj. zachodniopomorskiego wyniosły odpowiednio: 35,8 proc., 89,5 proc., 29,7 proc. Udziały woj. warmińsko-mazurskiego w obrotach ładunkowych w portach morskich wyniósł 0,3 proc., połowach ryb morskich 1,0 proc.

W 2012 roku wyprodukowano w Polsce 15 statków. Wszystkie powstały w woj. pomorskim.

Najwięcej ryb morskich i innych organizmów morskich według portu wyładunku złowiono w województwie pomorskim. W 2012 roku było to 55,9 tys. ton. W województwie zachodniopomorskim złowiono 43,1 tys. ton, a w województwie warmińsko-mazurskim prawie 2 tys. ton.

Największym portem pod względem obrotów ładunkowych ogółem był w 2012 roku Gdańsk (24,4 tys. ton). Na kolejnych miejscach znalazły się: Gdynia (13,2 tys. ton), Świnoujście (11,3 tys. ton), Szczecin (7,6 tys. ton), Police (1,7 tys. ton) i Kołobrzeg (312 ton). Gdańsk miał więc 41-proc. udział w polskich portach morskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Anna: trójmiasta? Zejdź ma ziemię kobieto, stocznia gdańska w upadłości, gdyńska w prywatnych rękach a wojskowe to w ogóle nie wiadomo o co chodzi. Do Trójmiasta nic nie wpływa, wierz mi.

Paweł , 2014-09-12 21:38:34 odpowiedz

"propagandówka" ... Autorzy zapomnieli, że w nie ma portu Szczecin i nie ma portu Świnoujście, tylko jest port Szczecin - Świnoujście, który w ub. roku przeładował łącznie 22 750 tys ton! Suma taka jednak nijak nie wychodzi po zsumowaniu przeładunków podawanych dla Szczecina i Świnoujścia,... nawet z "dodatkiem" Polic Czyli ktoś tu liczbami żongluje tak jak mu wygodnie, a przypuszczam, że przeładunki samego Świnoujścia są dużo bliższe tym gdyńskim niż jest to podane w tym artykule. rozwiń

atr, 2014-01-28 21:43:01 odpowiedz

Tak, 15 statków zbudowano w stoczniach Trójmiasta bo szczecińska stocznia przestała istnieć. I żadnego wsparcia ze strony państwa tu nie było. Wszystko idzie z W-wy do Trójmiasta, o zachodniopomorskim zapomniano!

Anna, 2014-01-28 10:07:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE