Grójec: Sadownicy zrezygnowali ze strajku i blokady przetwórni

Mimo zapowiedzi strajku sadowników i blokad przetwórni owoców w regionie grójeckim, pod zakładami w Kozietułach (Dohler) oraz Łęczeszycach (Alpex) nie było w sobotę (28 sierpnia) ani jednego protestującego sadownika.
Grójec: Sadownicy zrezygnowali ze strajku i blokady przetwórni
Planujący protest chcieli domagać się ceny 25-30 gr za kilogram jabłek. (Fot. ZeroJeden/Wikimedia, lic. CC BY-SA 3.0 pl)

Prawdopodobnie sytuacja podobnie przedstawia się w przypadku pozostałych przetwórni: Tarczyn - Binder International, Frubella - Białobrzegi oraz Głuchów Konvin - pisze lokalna gazeta "Jabłonka".

Na forach internetowych zapowiadano, że strajki miały rozpocząć się w sobotę o godz. 10.00 i trwać non stop - w systemie trzyzmianowym.

Planujący protest chcieli domagać się ceny 25-30 gr za kilogram jabłek. Apelowali o dołączanie do protestu oraz o solidarność i aby nie sprzedawać owoców do skupów.

Nie wiadomo kto był inicjatorem akcji. Na pewno nie stoi za nią Związek Sadowników RP. Osoba nawołująca do strajku posługiwała się jedynie lakonicznym nickiem na forum. Co ciekawe, administratorowi forum nie udało się skontaktować z tą osobą i część osób stwierdziła, że apel mógł być zwykłą prowokacją.

Co ciekawe, planowany strajk i blokada przetwórni - gdyby się jednak odbyły - byłyby nielegalne. W grójeckim urzędzie nie zgłoszono żadnego protestu sadowników. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE