Jaka będzie przyszłość rudzkiej części kopalni Wujek?

Związkowcy z rudzkiej części katowickiej kopalni Wujek (tzw. ruch Śląsk w Rudzie Śląskiej) zorganizowali w poniedziałek (8 sierpnia) masówki informacyjne, podczas których zapoznają górników z przebiegiem rozmów o przyszłości Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), do którego należy kopalnia,
Jaka będzie przyszłość rudzkiej części kopalni Wujek?
Z danych KHW wynika, że w minionych 16 latach strata ruchu Śląsk na sprzedaży węgla wyniosła 509 mln zł, z czego 280,9 mln zł to strata z lat 2010-15 (Fot. omega933/wikimedia, licencja Creative Commons)

Jak powiedział szef Solidarności w rudzkiej kopalni Piotr Bienek, podczas masówek związkowcy uspokajali załogę, że nie zapadły żadne decyzje dotyczące ewentualnej likwidacji przynoszącego straty zakładu i przekazania jego majątku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

W miniony piątek (5 sierpnia) związkowcy z holdingu spotkali się z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim i wiceministrem Grzegorzem Tobiszowskim oraz zarządem KHW.

"Usłyszeliśmy, że nie ma żadnej decyzji o zamknięciu ruchu Śląsk ani żadnej innej kopalni w holdingu. Jednocześnie ministrowie i zarząd powiedzieli, że musimy usiąść do rozmów na temat modelu funkcjonowania Katowickiego Holdingu Węglowego, w tym także ruchu Śląsk" - relacjonował w poniedziałek Bienek.

Rzecznik KHW Wojciech Jaros poinformował w poniedziałek, że spotkanie szefów resortu energii i zarządu KHW ze stroną społeczną stanowiło początek dialogu, związanego z przygotowaniem i wdrożeniem programu naprawczego KHW. Rzecznik potwierdził, że planowane są kolejne spotkania dotyczące przyszłego modelu działania spółki i jej poszczególnych kopalń - także ruchu Śląsk, wymienianego wcześniej nieoficjalnie wśród kopalń do potencjalnej likwidacji.

"Prezentację zarządu na temat ruchu Śląsk należy traktować jako pewien bilans otwarcia i punkt wyjścia do rozmów" - powiedział Jaros, zaznaczając, że nie zapadły dotąd żadne decyzje dotyczące zamykania kopalń KHW czy przekazywania ich majątku do SRK.

"Bilans otwarcia" jest niekorzystny dla rudzkiej kopalni, która w ubiegłym roku przyniosła ponad 105 mln zł straty na sprzedaży węgla; na 2016 r. prognozowana jest strata w porównywalnej wysokości. Przedstawiciele KHW wyliczyli, że przy przewidywanych cenach węgla i poziomie sprzedaży, łączna strata w ciągu pięciu kolejnych lat wyniosłaby ok. 390 mln zł.

Z danych KHW wynika, że w minionych 16 latach strata ruchu Śląsk na sprzedaży węgla wyniosła 509 mln zł, z czego 280,9 mln zł to strata z lat 2010-15. Tylko raz, w 2011 r., zakład wypracował zysk. Na inwestycje w kopalni od 2010 r. wydano 317,2 mln zł. Na sytuację kopalni wpływają m.in. trudne warunki geologiczno-górnicze oraz kumulowanie się podziemnych zagrożeń, wśród nich metanowego. Od rozpoczęcia wydobycia w 1974 r. życie straciło tu 54 górników, w tym 20 w katastrofie w 2010 r. 72 pracowników odniosło ciężkie obrażenia.

Ponad rok temu w kopalni doszło do silnego wstrząsu, po którym zdecydowano, że nie będzie można eksploatować węgla z tzw. Pola Panewnickiego; tym samym kopalnia straciła dużą część złóż. Postawiło to pod znakiem zapytania założenia programu naprawy sytuacji zakładu. Trwająca ponad dwa miesiące akcja ratownicza po ostatnim wypadku kosztowała w sumie 21 mln zł.

W ubiegłotygodniowej rozmowie z PAP prezes KHW Tomasz Cudny ocenił, że przy obecnych cenach węgla rudzka część kopalni Wujek nie ma szans na rentowność. Ma to znaczenie dla powodzenia planu naprawczego KHW, który zakłada, że w przyszłym roku holding powinien przestać generować straty - to jeden z warunków planowanego przekształcenia spółki w Polski Holding Węglowy, wniesienia kapitału przez inwestorów oraz porozumienia z instytucjami finansowymi na temat przesunięcia w czasie spłat części zadłużenia z tytułu obligacji.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE