PARTNER PORTALU
  • BGK

Jakie zadania mają gmina, powiat i województwo?

  • PAP    13 listopada 2014 - 08:13
Jakie zadania mają gmina, powiat i województwo?

Gmina ma zapewniać swoim mieszkańcom m.in. usługi komunalne, lokalny transport, razem z powiatem dzieli odpowiedzialność za edukację i opiekę zdrowotną. Z kolei samorząd województwa, głównie dzięki środkom unijnym, ma przyczyniać się do rozwoju regionu.




Polska jest podzielona na 16 województw, 314 powiatów i 2479 gmin (w tym 66 miast na prawach powiatów) - wynika z danych PKW.

Gmina - samorząd najbliższy mieszkańcom

Gmina jest podstawową jednostką samorządu terytorialnego. "To samorząd pierwszego kontaktu odpowiadający za zaspokojenie podstawowych potrzeb mieszkańców: usług komunalnych jak wodociągi, kanalizacja" - mówi dr Dawid Sześciło z Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Fundacji Batorego. Gmina odpowiada także za drogi publiczne, lokalny transport. Ponadto do jej zadań należy prowadzenie przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjalnych oraz opieka zdrowotna (przy czym za szpitale odpowiadają powiaty).

Czytaj też:  Powiat dołoży gminie, ale gmina powiatowi nie

"Na gminie spoczywa także odpowiedzialność za prowadzenie tzw. polityki rozwoju, czyli tworzenie sprzyjających warunków dla prowadzenia działalności gospodarczej np. przez ulgi w podatkach lokalnych czy rozsądną politykę planowania przestrzennego" - podkreśla Sześciło. Ekspert zaznaczył, że w ostatnich latach gminy były bardzo aktywne w pozyskiwaniu środków europejskich. "Te pieniądze płyną do gmin w ramach różnorodnych konkursów organizowanych przez samorządy województwa odpowiadające za rozdzielanie funduszy europejskich, a także przez organy administracji rządowej" - dodał.

Finansowanie gminy

Sześciło ocenia, że gminy są dość mocno uzależnione od transferu środków z budżetu centralnego: mają m.in. zagwarantowane udziały w dochodach z podatków PIT i CIT, otrzymują także subwencję ogólną, której najważniejszą część stanowi dofinansowanie kosztów prowadzenia szkół. Ekspert podkreślił, że tzw. dochody własne gminy, pochodzące z podatków lokalnych m.in. podatku od nieruchomości są stosunkowo niskie. "Gminy mają także ograniczoną możliwość nakładania nowych podatków czy podnoszenia istniejących stawek" - dodał. Gminy mogą ubiegać się o różnego rodzaju dotacje z budżetu państwa i instytucji. Głównym źródłem finansowania inwestycji są środki unijne.

Jednostki pomocnicze gminy: sołectwa, dzielnice, osiedla

Jednostka pomocnicza nie jest jednostką samorządu terytorialnego, ale organem podległym gminie. Na terenach wiejskich są to sołectwa, które najczęściej obejmują obszar jednej wsi (sołectw jest ponad 40 tys.), w miastach są to dzielnice i osiedla. Gmina nie ma obowiązku tworzenia jednostek pomocniczych (z wyjątkiem Warszawy). Jednostki pomocnicze wykonują zadania, które zleci im gmina. "To najczęściej przeprowadzanie drobnych remontów, odpowiedzialność za utrzymanie tzw. małej infrastruktury: parków, placów zabaw, zieleni miejskiej a także organizowanie imprez kulturalnych, sportowych, inicjatyw dla lokalnej społeczności" - powiedział Sześciło.

Kto ma realną władzę: rada gminy czy wójt?

Z ustawy o samorządzie gminnym wynika, iż rada gminy jako organ uchwałodawczy ma większe znaczenie niż wójt, burmistrz czy prezydent miasta. "Jednak od 2002 r., gdy wprowadzono bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, władza zaczyna się stopniowo przesuwać w ich stronę" - zaznaczył Sześciło. Jedynie wójt, burmistrz lub prezydent mają inicjatywę uchwałodawczą w przypadku najważniejszych uchwał: budżetowej i miejscowego planu zagospodarowania. Ponadto w ręku wójta, burmistrza lub prezydenta jest kontrola nad wszystkimi miejskimi i gminnymi instytucjami.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Licznerski Edward, 2014-11-14 13:40:27

    W bardzo ciekawej syntezie dra Sześciło zaskakuje brak informacji o roli gminy w tworzeniu warunków do rozwoju gminnej energetyki i związanej z nią infrastrukturą lokalną. Zwłaszcza gdy idzie o wykorzystanie lokalnych zasobów OZE na terenach wiejskich. Tym bardziej, że jest to związane z możliwością... generowania dodatkowych dochodów w gminie. Poniżej prezentuję scenariusz, który ww. cele mógłby zdecydowanie wesprzeć, gdyż przy obecnym i projektowanym systemie wsparcia OZE (tzw. ustawa OZE z systemem aukcyjnym) jest to najpoważniejsza bariera rozwoju mikroenergetyki z wykorzystaniem lokalnych OZE i rozwoju systemu mikroprosumentów (inwestorów indywidualnych). Są dwa zasadnicze postulaty dotyczące zmian systemu prawnego: 1) wyłączenie problematyki "prosument" (jeśli to pojęcie odnosić wyłącznie do małej energetyki) z aktualnego projektu ustawy OZE, tzn. uwolnić OZE z "objęć" lobby energetycznego; 2) przeniesienie problematyki "prosument/mikroprosument" do ustawy o samorządzie lokalnym, z równoczesnym uregulowaniem spraw rozwoju gminnej infrastruktury realnie wspierającej prosumenta wytwarzającego energię (nie tylko elektryczną) z lokalnych zasobów OZE. Poniżej jedna z propozycji do rozważenia. Trzeba budować RÓWNOLEGLE RYNEK rozproszonej małej energetyki opartej na lokalnych zasobach OZE i odpowiedniej regulacji prawnej w Ustawie o samorządzie gminnym, a nie usiłować naprawiać bubel prawny ustawy o OZE z absurdalnym systemem aukcyjnym, czy też wchodzić w spory z przeciwnikami OZE. Wg proponowanych w ustawie OZE rynek prosumentów nigdy się nie rozwinie tak dynamicznie, jak uwolniony z gorsetu zależności od energetyki systemowej, która z kolei powinna być uwolniona od wszelkich przymusów i świadczeń na rzecz małej, lokalnej energetyki. Tylko swoboda zawierania umów na zasadach partnerskich. Kilka uwag w związku z powyższym. Zwłaszcza kierowanych do MG, którego przedstawiciele często narzekają na brak konstruktywnych propozycji ze strony społecznej, chociaż w rzeczywistości takie propozycje MG z góry odrzuca, gdy projekty wychodzą poza przyjęte w MG dogmaty. 1) jednym z grzechów komentatorów/przeciwników OZE z mikroźródeł na użytek mikroprosumentów i dowodzenia nieopłacalności tych mikroźródeł - jest rozdzielcze analizowanie instalacji hybrydowych tj. wieloźródłowych (PV + kolektor słoneczny + mikroturbinka wiatrowa + GWC + pompa ciepła itd). Tylko rozpatrując łączny efekt eksploatacyjny instalacji hybrydowej wytwarzającej zarówno energię elektryczną jak i ciepło można dojść do obiektywnych wniosków. Indywidualny inwestor/prosument w domu jednorodzinnym zyska na eksploatacji instalacji hybrydowej: ciepło pozyskiwane z układu grzewczo (pompa ciepła)-wentylacyjnego z rekuperacją i gruntowego wymiennika ciepła do nawiewu świeżego powietrza i CWU z kolektorów słonecznych (orientacyjna moc ww. układu ok. 10-12 kWt). Natomiast zasilenie tej instalacji hybrydowej w energię elektryczną pochodzić będzie z ogniw PV + ewentualnie mikrowiatraków o łącznej mocy 4-5 kWe. W takim zestawieniu (autonomicznym) inwestor zagospodarowuje 100% wytworzonej energii cieplnej i elektrycznej. Wiem o czym mówię, bo zainwestowałem w taką instalację w swoim domu na wsi i nie żałuję. Oczywiście są okresowe nadwyżki energii (pogoda), które trzeba sprzedać i tu jest realny problem do rozwiązania, ale nie za 80% ceny rynkowej, jak proponuje MG. 2) Usunięcie barier prawnych i przeregulowanie przepisów ustawy. Sądzę, że najlepszym kompromisowym rozwiązaniem jest wyłączenie problematyki mikroinstalacji OZE z projektowanej Ustawy o OZE i przeniesienie jej do Ustawy o samorządzie gminnym (dla kompromisu - można też zostawić mikroinstalacje w Ustawie OZE, dając wolny wybór zainteresowanym). Przeniesienie problematyki mikroinstalacji OZE i regulacji prosumenckich do gospodarki lokalnej w gminach przede wszystkim urealni wykonywanie ustawowego obowiązku gmin o zaopatrzeniu mieszkańców w energię itd. Gminy wspierane z programów na rozwój infrastruktury lokalnej podejmą m.in. budowę gminnych sieci elektroenergetycznych NN i sieci biogazowych. Sieci gminne będą kupować "zieloną" energię od lokalnych mikroprosumentów za bieżącą cenę rynkową i będą odsprzedawać do regionalnej sieci energetyki systemowej. Taki zbliżony model funkcjonuje z sukcesem od ponad 25 lat w Danii, a w Niemczech tworzone są lokalne spółdzielnie energetyczne (np. Freiburg - Niemcy tv.wrotapodlasia.pl/index.php?a=movie/show&id=1427 ). 3) Moim zdaniem taki model realizowany w Polsce jest możliwy do wdrożenia, ale centrum (MG) musi chcieć, czyli przede wszystkim nie upierać się przy jedynie słusznym wg MG systemie wsparcia OZE w oparciu o kontrowersyjny system AUKCYJNY, co oznaczałoby zgodę na przeniesienie mikroenergetyki i systemu prosumenckiego do Ustawy o samorządzie gminnym. Wdrożenie takiego projektu spowoduje dynamiczny rozwój energetyki lokalnej i innowacyjnych gmin, zwłaszcza na obszarach wiejskich (UWAGA: po 2020 r. kończą sie dopłaty obszarowe w rolnictwie, a rozwój małej agroenergetyki może stać się ważnym źródłem dochodu rolnika), oraz wytłumi niezdrowe emocje na styku energetyka systemowa i nowy równoległy rynek rozproszonej energetyki odnawialnej z mikroźródeł. Skoro w Polsce mogą bezkolizyjnie funkcjonować obok siebie - podstawa rynku finansowego Giełda Papierów Wartościowych z NewConnect, to tym bardziej może funkcjonować rynek energii systemowej, a obok - równoległy rynek energetyki rozproszonej bazujący na potencjale OZE i mikroprosumentów w poszczególnych gminach. Chyba, że opór MG będzie nie do przezwyciężenia, to łatwo sobie wyobrazić realizację scenariusza telefonii komórkowej już wdrożonego z sukcesem w Polsce, co może nastąpić w bardzo nieodległej przyszłości - po przekroczeniu masy krytycznej cierpliwości konsumentów energii, którzy wiedzą, że w każdym rachunku płacą za energię elektryczną tylko niecałe 50% ceny). Oczywiście adresaci takich zmian muszą chcieć rzetelnie podejść do tematu, bez kurczowego trzymania się jedynie słusznych - ich zdaniem - forsowanych rozwiązań. Proszę potencjalnych mikroprosumentów i zainteresowanych wójtów o opinie i kontakt. oze@oze.gda.pl  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.