Komplikacje z pensjami lekarzy

  • Rynek Zdrowia (RR)
  • 07-02-2012
  • drukuj
Minimalne wynagrodzenie lekarza ze specjalizacją na etacie powinno być równe trzem średnim krajowym pensjom – domaga się od dawna Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.
Komplikacje z pensjami lekarzy
Porównanie do średniej krajowej byłoby proste, gdyby podstawą zatrudnienia lekarzy była tylko umowa o pracę, co rzadko ma jednak miejsce. Dlatego sprawa się komplikuje.

Porównywanie poziomu średnich wynagrodzeń zasadniczych lekarzy z innymi profesjami jest wyjątkowo trudne. Sprawia to specyfika kształtowania się proporcji poszczególnych składników łącznego średniego wynagrodzenia brutto lekarzy pracujących w polskich szpitalach na podstawie umowy o pracę.

Czynnikiem utrudniającym porównania są liczne dodatki, szczególnie uposażenia wynikające z tytułu pełnionych dyżurów medycznych.

Nie mogą być więc rzetelne zestawienia porównujące zarobki lekarzy z podawaną przez GUS wysokością przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku – zauważył w sierpniu 2010 roku szef Gabinetu Politycznego Ministra Zdrowia Jakub Piotrowski, odnosząc się do jednej z publikacji na ten temat.

Ale krytykowane są również wyliczenia samego resortu zdrowia zawarte w raporcie, który powstał w oparciu o ankietę rozesłaną do dyrektorów szpitali. Z raportu wynika, że średnie zarobki lekarza specjalisty wynoszą z dodatkami 5 tys. zł brutto.

Lekarze z pierwszym stopniem specjalizacji mogą liczyć na 6600 zł brutto miesięcznie, z drugim 7200 zł brutto. Ordynatorzy zarabiają średnio ponad 9600 zł. Z danych resortu wynika, że rekordzista zarobił 1,5 mln zł w ciągu roku. A nierzadkie są przypadki miesięcznych wynagrodzeń na poziomie 30 tys. zł.

Na drugim biegunie są lekarze stażyści oraz rezydenci, czyli lekarze odbywający specjalizację, zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Kosztem nauki i doświadczenia, które mają zdobyć, dorabiają na dyżurach.

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia z grudnia ubiegłego roku w sprawie wysokości zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego lekarzy i lekarzy dentystów odbywających specjalizację w ramach rezydentury zakłada, że po pierwszych dwóch latach rezydentury będą otrzymywać 3 602 zł, po dwóch latach 3 890 zł.

Na nasze pytanie, ile powinien zarabiać lekarz zatrudniony na etacie, żeby nie był zmuszony dorabiać na kontrakcie, czy brać zbyt wielu dyżurów, Czesław Miś, pełnomocnik Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy ds. czasu pracy przyznał, że to bardzo złożony problem.

– Naszym zdaniem minimalnym wynagrodzeniem lekarza ze specjalizacją powinna być kwota w wysokości trzech średnich krajowych pensji. Lekarze bez specjalizacji, w tym rezydenci, powinni mieć zapewnioną minimalną płacę w wysokości dwóch średnich krajowych. Lekarze z pierwszym stopniem specjalizacji powinni zarabiać na etacie 2,5 średniej krajowej pensji – odpowiedział.

Związek liczy, że lekarze w sprawie pensji dopną swego wykorzystując przekształcenia związane z działaniem ustawy o działalności leczniczej i kiedy zaczną powstawać nowe spółki (proces ten rozpocznie się w tym roku), zażądają wyższych wynagrodzeń.

OZZL podpowiada, że aby poprawić warunki pracy, lekarze zatrudnieni w przekształcanych szpitalach powinni gremialnie rezygnować z pracy w nowej spółce i uzależnić ponowne zatrudnienie od spełnienia przez pracodawcę określonych żądań.

Więcej na ten temat tutaj.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

bezczelni są. Średnia krajowa to obecnie ok. 4 tys złx3= 12 tys. zł, czyli więcej niż minister...

leda, 2012-02-07 18:01:29 odpowiedz

Ha ha ha lekarz i bieda to tak samo jak zając i królik . Zatrudniony na etacie a nie pracujący ale pobierający .

wawa, 2012-02-07 15:05:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE