Koniec samorządowych doradców i asystentów. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o pracownikach samorządowych

Nowelizacja ustawy likwidującej stanowiska doradców i asystentów w samorządach została uchwalona przez Sejm w piątek, 15 września.
Koniec samorządowych doradców i asystentów. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o pracownikach samorządowych
Za przyjęciem nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych głosowało 263 posłów. (fot. Twitter)

• Projekt usuwa z obowiązującej ustawy przepis, na podstawie którego w gminach powiatach  województwach można zatrudniać osoby na stanowiskach doradców i asystentów.

• Ustawa zakłada, że umowy z obecnie zatrudnionymi doradcami i asystentami mają ulec rozwiązaniu po upływie 14 dni od daty wejścia ustawy w życie. 

• "Gabinety polityczne" na szczeblu samorządowym stają się przyczółkiem do tworzenia miejsc pracy dla osób związanych partyjnie - podkreślali w uzasadnieniu autorzy projektu.

Za przyjęciem nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych autorstwa Kukiz'15 głosowało 263 posłów, 164 było przeciw, a 8 posłów wstrzymało się od głosu.

Projekt ten usuwa z obowiązującej ustawy przepis, na podstawie którego wójt (burmistrz, prezydent miasta), starosta i marszałek województwa może zatrudniać osoby na stanowiskach doradców i asystentów odpowiednio w urzędzie gminy, starostwie powiatowym i urzędzie marszałkowskim na czas pełnienia swojej funkcji.

Pierwotnie według projektu noweli, umowy z obecnie zatrudnionymi doradcami i asystentami miały ulec rozwiązaniu w dniu wejścia w życie ustawy. Podczas prac w komisjach termin ten zmieniono na 14 dni od daty wejścia w życie ustawy. Pracownicy samorządowi mieliby być zatrudniani tylko na stanowiskach urzędniczych, w tym kierowniczych stanowiskach urzędniczych, pomocniczych i obsługi.

Czytaj też: Ile zarabiają doradcy i asystenci prezydentów miast? Nie tak łatwo się dowiedzieć

Autorzy projektu w uzasadnieniu podkreślali, że "gabinety polityczne" na szczeblu samorządowym stają się przyczółkiem do tworzenia miejsc pracy dla osób związanych partyjnie z urzędującymi władzami samorządowymi, a doradcy i asystenci nie posiadają żadnych kwalifikacji do zajmowania takiego stanowiska. Wskazywali też na oszczędności, jakie ma przynieść projekt, szacowane "na 50 mln złotych rocznie".

Oceny nowelizacji podzielone 

Podczas prac nad projektem negatywnie ocenili go samorządowcy z województw: mazowieckiego, opolskiego, lubuskiego, małopolskiego, warmińsko-mazurskiego i lubelskiego. Wskazywali, że doradcy i asystenci mają wyznaczone konkretne zadania, ich zarobki nie są wysokie, a rozwiązanie umowy o pracę w proponowanym trybie byłoby krzywdzące dla pracowników.

Grzegorz Woźniak (PiS) podczas wtorkowej debaty poinformował, że jego klub opowie się za projektem. Ocenił, że likwidacja "gabinetów politycznych w samorządach" pozwoli na redukcję biurokracji i szukanie oszczędności w administracji, a zatem "wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym".

Halina Rozpondek (PO) oceniła, że nowelizacja jest zbędna. Jak zauważyła, zapisy w obowiązującej ustawie są fakultatywne i większość samorządów nikogo nie zatrudniła na stanowiska asystentów czy doradców. Po drugie, dodała, liczba takich pracowników jest limitowana stosownie do wielkości jednostki samorządu. "Po trzecie uważamy za czytelny fakt, że określona i znana społeczności lokalnej grupa doradców i asystentów przychodzi z nowo wybranym wójtem, starostą czy marszałkiem i z końcem kadencji wraz z nim odchodzi" - podkreśliła posłanka.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

pora na świty wojewodów

kris, 2017-09-19 21:46:04 odpowiedz

pracownik państwowy zatrudniony na danym stanowisku MUSI MIEC NA NIE ODPOWIEDNIE WYKSZTALCENIE !!!!!!! pani Rozpondek nie umie przejść z domu gdzie w kuchni gotuje do biura gdzie musi każdy swoja prace wykonywać zgodnie z ustanowionym PRAWEM - no tak ona jest z PO a ja znam ich z jak najgorszej stro...ny! rozwiń

Ewa, 2017-09-17 13:58:53 odpowiedz

Do Jan: Nie m się pojęcia o prawie to nie zabiera się głosu. Tylko myślący "inaczej" może wymyślić "hierarchie ustaw"- Kodeks Pracy również jest ustawą. Jeżeli ktoś jest zatrudniony na podstawie powołania wynikającego z ustawy, to ta ustawa reguluje warunki rozwiązania stosunk...u pracy. Wreszcie dość pasożytnictwa. rozwiń

sprawny samorzad 1.8, 2017-09-16 14:02:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE