PARTNER PORTALU
  • BGK

Lepiej naoliwiony urząd miasta

  • www.mediana.nazwa.pl (Marcin Wroński)    3 kwietnia 2012 - 10:45
Lepiej naoliwiony urząd miasta

- Reorganizacja ma usprawnić pracę urzędu miasta. Cały mechanizm po prostu ma być sprawniejszy, jeszcze lepiej naoliwiony - mówi prezydent Siemianowic Śląskich, Jacek Guzy.




Reorganizacja w urzędzie miasta stała się faktem, proszę powiedzieć co się zmieniło?

Przede wszystkim trzeba podkreślić, że pomimo rozpoczęcia reorganizacji w siemianowickim magistracie, nie można mówić o jej zakończeniu. To będzie trwać, nawet kilka miesięcy. W tym czasie będziemy wszystko dogrywać, bacznie się przyglądać organizacji pracy w poszczególnych komórkach. Istotne jest również to, że zmiana polega nie tylko na mniejszej liczbie wydziałów, czy liczby stanowisk kierowniczych. To też, a może przede wszystkim zmiana myślenia, zmiana podejścia.

Teraz nie tylko prezydent, czy wiceprezydenci będą brać na siebie odpowiedzialność. Są do tego nowi naczelnicy, kierownicy, a także inspektorzy. Stawiam na kreatywność i innowacyjność. Ci, którzy chcą spokojnie odbębniać swoje osiem godzin z pewnością powodu do zadowolenia nie mają. I mieć nie będą. Walczę o pewien schemat organizacyjny, wraz z przepływem informacji, który mam nadzieję u nas się równie dobrze przyjmie, jak w innych miastach. Z korzyścią dla następnych pokoleń, tak urzędników, jak i samych petentów – mieszkańców.

Czyli obyło się bez zwolnień?

Jak najbardziej. Powiem więcej: słyszałem opinie, także na sesji rady miasta, że z jednej strony non-stop mówię o oszczędnościach, a z drugiej nie mam oporów na wydawanie nie wiadomo, jakich pieniędzy na reorganizację. Otóż nic bardziej mylnego. Reorganizacja kosztuje nas około 6 tysięcy złotych. Efekty w postaci lepszego zarządzania, skuteczniejszego działania, czy jeszcze lepszego podejścia do petenta – są bezcenne i nie do przecenienia. I to wszystko udało się uzyskać bez ani jednego zwolnienia – tak jak wcześniej obiecywałem.

Czy nie będzie się to wiązało z jakimiś trudnościami w załatwianiu spraw przez mieszkańców?

W żadnej mierze. Mieszkańcy de facto nie odczują reorganizacji, jeżeli nie mówić o takich przypadkach, jak składanie wniosku o dowód osobisty w innym niż do tej pory pokoju. Reorganizacje tak wymyśliłem, by był klarowny podział obowiązków wśród urzędników. Każdy wie, co ma robić, jak też i to, że wypełnianie tylko swoich obowiązków już nie wystarczy. Trzeba coś dać od siebie. Co w oczywisty sposób przyczyni się do jeszcze lepszej obsługi mieszkańców.

Urząd rezygnuje jednak z pewnych standardów – mam tu na myśli ISO, czy jest to także związane z reorganizacją?

Tutaj zagadnienie jest nieco głębsze. Otóż certyfikaty jakości są z pewnością dobra rzeczą. Nasz urząd od zawsze dbał o te kwestie. Na tyle dobrze, że pewne formy organizacji pracy stały się dla nas naturalną koleją rzeczy. Pamiętajmy, że owe certyfikaty to sprawa związana z pewnymi, cyklicznymi płatnościami. Biorąc to wszystko pod uwagę, jak również fakt, że my naprawdę szukamy oszczędności najpierw u siebie samych. Rezygnacja z tych standardów w żaden sposób jednak nie wpływa i nie wpłynie na obsługę petentów.

Czyli podsumowując – jakie oszczędności realnie przyniesie?


Powinna przynieść przede wszystkim oszczędności w czasie. Tak w czasie pracy, jak i podejmowania decyzji. Cały mechanizm po prostu ma być sprawniejszy, jeszcze lepiej naoliwiony. Jestem przekonany, że tak będzie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • Everyman, 2012-04-03 18:42:35

    Dość enigmatycznie zapowiada reorganizację włodarz Siemianowic Śl. Na czym miałby opierać się ów szykowany schemat organzacyjny, do jakiego modelu zarządzania nawiązywać ?