Likwidacja powiatowych urzędów pracy stanie się faktem?

• Zlikwidować Powiatowe Urzędy Pracy – taki postulat coraz częściej pojawia się wśród posłów, jak i zwykłych obywateli.
• Dodatkowe wątpliwości na temat funkcjonowania PUP-ów budzi fakt, że według raportu NIK rzadko pomagają one znaleźć zatrudnienie.
• W obronie urzędów staje Ministerstwo Pracy oraz sami urzędnicy.
Likwidacja powiatowych urzędów pracy stanie się faktem?
Skuteczność urzędów pracy pozostawia wiele do życzenia (fot. WikiCommons)

Likwidację powiatowych urzędów pracy zaproponował m.in. ruch Kukiz’15.

– Realizowana przez zbiurokratyzowane urzędy polityka rynku pracy jest nieefektywna i bardzo kosztowna. Nie dość, że rzadko osiąga swój cel wyciągania ludzi z bezrobocia, to dodatkowo doprowadza do nadużywania staży jako darmowego wsparcia kadrowego. Mimo to budżet państwa co roku wydaje 12 miliardów złotych na funkcjonowanie nieskutecznych PUP-ów – czytamy na stronie klubu.

– Dziś bezrobotni udają, że szukają pracy, a urzędnicy udają, że szukają pracy dla bezrobotnych. Trzeba jak najszybciej naprawić ten system pełen błędów – zlikwidujmy urzędy i zreformujmy system pomocy społecznej. Już w trakcie kampanii zapowiadaliśmy, że przygotujemy gruntowną reformę polityki rynku pracy. Dzięki naszym propozycjom bezrobotni i ich rodziny będą mieć większą szansę na wyjście z kryzysu. Pomóżmy im, a nie utwierdzajmy w bezradności i uzależnieniu od państwa – komentuje Agnieszka Ścigaj z ugrupowania.

Powyższe tezy potwierdzają dane z kontroli urzędów przeprowadzonych przez NIK w latach 2011-2013. W ocenie NIK-u cel urzędów, czyli utrzymanie zatrudnienia, osiągany jest rzadko.

Czytaj tez: Bezrobocie w czerwcu najniższe od ośmiu lat

Aktywizację uznaje się za skuteczną, jeśli osoba bezrobotna znalazła zatrudnienie na wolnym rynku w ciągu trzech miesięcy od zakończenia aktywizacji i nie powróciła w tym czasie do rejestru bezrobotnych. Tak rozumiana skuteczność staży wynosiła od 33 do 39 proc., a szkoleń – od 18 do 21 proc.

Z oskarżeniami nie zgadzają się sami urzędnicy. – Urzędy pracy są stygmatyzowane, nadaje im się etykietkę nieefektywnych, ale to określenie jest generalizujące. Co to znaczy, że źle działa pośrednictwo pracy czy doradztwo zawodowe? Moim zdaniem to raczej stwierdzenie ogólne. A gdybyśmy popatrzyli na indywidualne historie, to wiele osób dzięki urzędom pracę znalazło i odnalazło się na rynku pracy – twierdzi pracownica krakowskiej placówki.

Czytaj więcej TUTAJ.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Trzeba zamknąć te wylęgarnię nierobów!!! Dziadów, którzy zapominają, że gdyby nie Ci wszyscy "prości" ludzie to ich by tam ku... a nie było!!!!!!

Przemyśl 37-700, 2017-06-19 13:49:03 odpowiedz

Nareszcie ktoś mądry wystąpił z takim wnioskiem.W Urzędzie Pracy ludzie czują się jak intruzi ,jakby za karę tam szukali pracy .Wciskają ludziom pracę ,której dawno już nie ma.Mało tego nie patrzą na to ,że ktoś nie ma na dojazd poza miasto ofertą pracy ,jeśli odmówisz zostaje wyrzucony .Kiedyś mi p...owiedziała urzędniczka ,ze nam bezrobotnych nie chce się pracować ,ale jak się pytałam czy dla praca ,to nie było oferty takiej co mi odpowiadała pod względem zdrowia.Tylko jedna urzędniczka mi powiedziała ,ze gdyby nie było bezrobotnych to oni by pracy nie mieli.!! rozwiń

Maria, 2017-02-17 10:38:43 odpowiedz

Za tzw komuny w urzędzie miasta czy powiatu było stanowisko kilkuosobowe i wystarczyło.

bran376, 2016-11-19 19:51:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE