Łódzka SSE wciąż cieszy się zaintersowaniem inwestorów

Przybywa firm, które starają się o zezwolenie w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Dlatego też zarząd strefy planuje w ciągu najbliższych dwóch miesięcy złożyć do resortu gospodarki wniosek o jej rozszerzenie.
Łódzka SSE wciąż cieszy się zaintersowaniem inwestorów
Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna się rozrasta (fot.sse.lodz.pl)

W pierwszym półroczu tego roku zezwolenia na działalność w Łódzkiej SSE otrzymało pięć firm. Łącznie zadeklarowały one nakłady inwestycyjne w wysokości 221 mln zł, zatrudnienie 184 nowych pracowników oraz utrzymanie w sumie 839 miejsc pracy.

Firma Chipita Poland - producent przekąsek i wyrobów cukierniczych - chce rozbudować swój zakład w Tomaszowie Mazowieckim. Spółka zamierza zainwestować 64 mln zł i zatrudnić kolejnych 50 osób. Wirthwein Polska za 16 mln zł zamierza rozbudować zakład w Łodzi oraz zwiększyć zatrudnienie o co najmniej 48 osób, a Ambro Logistics wybuduje za 4,5 mln zł nowy magazyn w Przykonie (Wielkopolska) i zatrudni kolejnych pięć osób.

Za 125 mln zł w Kutnie powstać ma nowy zakład produkcyjny spółki Vandemoortele Polska, w którym pracę ma znaleźć ponad 60 osób, a spółka Mecalit Polska zamierza zainwestować 12 mln zł w rozbudowę zakładu w Łodzi i dodatkowo zatrudnić 20 osób.

Inwestorów kuszą lepsze warunki inwestowania w strefach

Tegorocznych wyników nie da się jednak porównać z ubiegłorocznym rekordem, kiedy to w I półroczu wydano 36 zezwoleń na działalność, a firmy zobowiązały się zainwestować ponad 1,5 mld zł, utworzyć 2378 nowych miejsc pracy i utrzymać ponad 5,8 tys. dotychczasowych. Ten boom miał związek z obniżeniem się od połowy 2014 r. dopuszczalnej wysokości pomocy publicznej - średnio o 15 proc.

"Inwestorzy w ubiegłym roku chcieli skorzystać z lepszych warunków, w związku z tym musimy w tym roku liczyć się z tym, że nowe projekty będą pojawiać się teraz trochę wolniej. Mimo to nadal prowadzimy rozmowy z kilkunastoma potencjalnymi inwestorami" - powiedział prezes Strefy Tomasz Sadzyński.

Obecnie w regionie łódzkim duży strefowy inwestor może liczyć na zwolnienia podatkowe w wysokości 35 proc., średni - 45 proc., a mały - 55 proc.

Poziom zagospodarowania terenów w Łódzkiej SSE wynosi 75 proc., a wolnych terenów inwestycyjnych jest w sumie ok. 324 ha. W ciągu dwóch najbliższych miesięcy władze Strefy planują złożyć do Ministerstwa Gospodarki nowy wniosek o jej rozszerzenie.

"Będzie on obejmował zarówno tereny publiczne - gminne, jak i prywatne. Danych co do skali inwestycji nie można jeszcze podać, ponieważ wnioski wciąż wpływają" - przyznał w rozmowie z rzecznik ŁSSE Marcin Kwintkiewicz.

Przedstawiciele ŁSSE przyznają, że widać większe zainteresowanie inwestowaniem ze strony firm z sektora MŚP i prowadzone są rozmowy z kilkunastoma przedsiębiorcami. Duże firmy rozważają zaś reinwestycje, deklarując tworzenie nowych miejsc pracy i jednocześnie utrzymanie dotychczasowych etatów. "W tym roku mamy szansę wydać w sumie ok. 15-20 zezwoleń na prowadzenie działalności w ŁSSE" - dodał rzecznik.

Ważna też dostępność wykwalifikowanych kadr

Prezes Strefy ocenia, że dla inwestorów wysokość pomocy publicznej nie jest już najważniejszym czynnikiem przy wyborze lokalizacji pod nowy projekt. Obecnie jego zdaniem - ważniejszy jest rynek pracy, dostępność kadry oraz otoczenie okołobiznesowe.

"Dlatego bardzo mocno angażujemy się w rozwój Łódzkiego Klastra Edukacyjnego, który ma promować szkolnictwo zawodowe. Powołaliśmy także Strefę HR, czyli grupę roboczą, która ma się stać platformą współpracy między biznesem, a szkolnictwem zawodowym i wyższym, aby lepiej monitorować zmiany na rynku pracy" - dodał Sadzyński.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE