Lubelskie: Ponad 4 tys. miejsc pracy dzięki funduszom unijnym

Utworzenie przeszło 4 tys. nowych miejsc pracy w ponad 1,3 tys. przedsiębiorstw – to efekt 10-letniej działalności Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości (LAWP), która organizuje konkursy na dotacje z funduszy unijnych w woj. lubelskim.
Lubelskie: Ponad 4 tys. miejsc pracy dzięki funduszom unijnym
LAWP rozdysponował około 1,3 mld zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013 - przypomniał Sosnowski. (fot, lubelskie.pl)

• "W nowej perspektywie budżetowej pieniędzy jest znacznie więcej dla przedsiębiorców, bo około 1,7 mld zł." - zapowiedział marszałek województwa lubelskiego, Sławomir Sosnowski.

• Dyrektor LAWP Marceli Niezgoda zaznaczył, że przy wspieraniu przedsiębiorstw rośnie rola funduszy unijnych tzw. zwrotnych, czyli przeznaczonych nie na dotacje, lecz na pożyczki oraz na poręczenia kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki.

"LAWP rozpoczął działalność w 2007 r., mamy dekadę poza sobą. W tym czasie wsparliśmy z funduszy unijnych ponad 1,3 tys. przedsiębiorstw, dzięki tym pieniądzom powstało ponad 4 tys. miejsc pracy w regionie" - powiedział na konferencji prasowej marszałek województwa lubelskiego, Sławomir Sosnowski.

LAWP rozdysponował około 1,3 mld zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013 - przypomniał Sosnowski. "Wykorzystaliśmy wszystkie fundusze unijne, które były dostępne w minionej perspektywie. Jeśli dziś badania GUS pokazują spadek bezrobocia, tak w naszym regionie, jak i całym kraju, to stało się to także dzięki tym pieniądzom" - podkreślił.

Sosnowski podał przykład turystyki, która rozwija się w regionie dzięki inwestycjom z funduszy unijnych. "W regionie powstało ponad dwa tysiące nowych miejsc noclegowych, a okazuje się, że jeszcze w samym Lublinie brakuje ich około tysiąca. To pokazuje, jak wiele jest do zrobienia. Działamy w sposób zintegrowany, zwiększamy ruch turystyczny i powstaje rosnące zapotrzebowanie na noclegi" - powiedział.

"W nowej perspektywie budżetowej pieniędzy jest znacznie więcej dla przedsiębiorców, bo około 1,7 mld zł. Już mamy podpisane umowy na ponad 700 mln zł, a w ogłoszonych konkursach jest kolejne pół miliarda. Sądzę, że do końca tego roku uda nam się zakontraktować około 1,3 mld zł, czyli tyle ile przez cały poprzedni okres programowania" - zapowiedział Sosnowski.

Dyrektor LAWP Marceli Niezgoda zaznaczył, że przy wspieraniu przedsiębiorstw rośnie rola funduszy unijnych tzw. zwrotnych, czyli przeznaczonych nie na dotacje, lecz na pożyczki oraz na poręczenia kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki.

"Mamy z poprzedniej perspektywy budżetowej 165 mln zł na pożyczki i poręczenia. Te pieniądze wróciły od przedsiębiorców, uważa się je za rozliczone, zarządza nimi marszałek województwa lubelskiego. W nowej perspektywie jest kolejne 385 mln zł na pożyczki i poręczenia, będą z tych pieniędzy tworzone nowe portfele dla przedsiębiorców" - powiedział Niezgoda.

"W tej perspektywie turystyka nie będzie mogła być finansowana dotacjami, stąd sugestia dla przedsiębiorców, by sięgali po bardziej innowacyjne projekty. Tak się dzieje, jest na przykład dużo firm informatycznych, które sięgają po dotacje unijne" - dodał Niezgoda.

Bardzo skorzystała dzięki funduszom unijnym spółka Netrix z Lublina, zajmująca się m.in. badaniami w zakresie tomografii elektrycznej, tworzeniem i wdrażaniem systemów informatycznych oraz automatyki przemysłowej.

"Wzięliśmy już kilka dotacji, łącznie około 16 mln zł, zrealizowaliśmy kilka projektów badawczych, dokonaliśmy zgłoszeń patentowych. Nasza firma, która w 2011 r. zatrudniała trzy osoby, obecnie, wraz ze spółkami zależnymi, zatrudnia ponad 50 pracowników. Bez funduszy unijnych tych projektów badawczych nie udałoby się zrobić" - powiedział Łukasz Gołąbek ze spółki Netrix.

"Jedno z naszych zgłoszeń patentowych dotyczy zjawiska tomografii elektrycznej. Konstruujemy urządzenia, które - analizując przepływ prądu elektrycznego - pozwalają stwierdzić, co się dzieje wewnątrz wału przeciwpowodziowego, rurociągu, zbiornika czy innych instalacji. Na przykład, gdy wały przeciwpowodziowe przesiąkają, możemy bez rozkopywania ich ustalić, gdzie zbiera się woda, jakie tam zachodzą procesy erozyjne i zniszczenia. To bardzo nowatorskie rozwiązanie" - dodał Gołąbek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.