PARTNER PORTALU
  • BGK

Mateusz Morawiecki zmniejszy liczbę urzędników?

  • aw    27 grudnia 2017 - 13:44
Mateusz Morawiecki zmniejszy liczbę urzędników?
Eksperci proponują np. by stawiać na urzędników mianowanych i zaostrzyć oceny okresowe (fot.pixabay)

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada walkę z biurokracją i zmniejszenie liczby urzędników. Zdaniem ekspertów moment na odchudzanie administracji jest dobry, ale nie będzie to łatwe zadanie do przeprowadzenia.




Dziennik Gazeta Prawna przywołuje słowa premiera Morawieckiego, który w telewizji Trwam przyznał, że administracja publiczna powinna trochę się odchudzić. Pytani o opinie eksperci, także przyznają, że w pierwszych latach sprawowania władzy przez poprzednią ekipę rządzącą przybyło 40 tys. pracowników budżetówki - zarówno na szczeblu centralnym jak i samorządowym.

Jak jednak przekonują specjaliści, zwolnienia nie są tu dobrym rozwiązaniem.

- Jeśli premier Morawiecki poważnie myśli o odchudzeniu administracji, to nie powinien tego zaczynać od zwolnień. Taki krok musi być poprzedzony audytem zadaniowym. Trzeba sprawdzić, czy w poszczególnych instytucjach kompetencje i zadania poszczególnych pracowników nie nakładają się na siebie – uważa cytowana przez dziennik prof. Jolanta Itrich-Drabarek z Uniwersytetu Warszawskiego, były członek Rady Służby Cywilnej.

Eksperci proponują np. by stawiać na urzędników mianowanych i zaostrzyć oceny okresowe. Sprzyjać „odchudzaniu” administracji może odchodzenie starszych pracowników na emerytury.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (7)

  • gogis, 2018-03-03 21:20:00

    PIS obiecywał dobrą zmianę dla przedsiębiorców wszelkuej maści kontroli i inspekcji i nic zupełnie nie robi inspekcjie powielają swoje kontrole urzędników masa koszt duży a Pan Premier nic nie myśli zmienić
  • s.kom, 2017-12-29 11:37:57

    Każdy urzędnik musi udowodnić swoją niezbędność, dlatego gdy pojawia się zwykły obywatel w urzędzie- np. Aby załatwić kwestie związane z inwestycja- to z powodu ich nadmiernej ilości będą go ,,ganiać po różnych pokojach" . Tak działo się gdy chciałem uzyskać pozwolenie na zainstalowanie zbiorn...ika gazu do ogrzewania zakładu. Gehenna w powiecie białostockim trwała kilka miesięcy i musiałem być tam ponad 10 razy. Nie dość tego ,to jeszcze niektórzy ,,urzędnicy" byli niechętni i poirytowani. Tymczasem w Mońkach takie same procedury trwały cztery razy krócej. To samo dotyczyło również kwestii geodezjyjnych. Więc po tym doświadczeniu stwierdzam że ważna jest jakość i życzliwość zatrudnionych tam ludzi. Czas na radykalne cięcie, a na szczęście nie brakuje miejsc pracy, które przynoszą wartość dodaną,zamiast płacić za trwonienie swojego czasu i czasu petentów  rozwiń
  • Kris, 2017-12-29 08:36:37

    Do Olaf: W mojej gminie jest tak jak piszę. Gdzie indziej może być tak jak piszesz, zależy wszystko od ilości wniosków. Jak jest mało to rzeczywiście lepiej zlecić niż zatrudniać. A co się tyczy 500+ to nie piszę o kosztach tylko o osobach.