PARTNER PORTALU
  • BGK

Michał Zwyrtek: Gminy będą coraz chętniej sięgać po centra usług wspólnych

  • Michał Wroński    20 listopada 2017 - 12:52
Michał Zwyrtek: Gminy będą coraz chętniej sięgać po centra usług wspólnych
Michał Zwyrtek, dyrektor oddziału PwC w Katowicach. (fot. KM / PTWP)

O perspektywach rozwoju centrów usług wspólnych w samorządach rozmawiamy z Michałem Zwyrtkiem, dyrektorem oddziału PwC w Katowicach




• W samorządach centra usług wspólnych obsługują obecnie przede wszystkim jednostki oświatowe.

• Gminy podchodzą jeszcze dosyć ostrożnie do tego rozwiązania. Michał Zwyrtek, dyrektor oddziału PwC w Katowicach, twierdzi jednak, że te, które zdecydowały się na taki krok, będą włączać do centrów usług wspólnych coraz to nowe jednostki.

• Gminy coraz chętniej będą sięgały po to narzędzie, choć oczywiście jego wdrożenie będzie odbywać się w zdecydowanie dłuższej perspektywie niż w biznesie – prognozuje Zwyrtek.

Obowiązująca od 2015 r. nowelizacja ustawy samorządowej umożliwia jednostkom samorządu terytorialnego outsourcing procesów i tworzenie centrów usług wspólnych. Jak samorządy w praktyce podchodzą do tej możliwości?

Na razie ostrożnie. Te gminy, które zdecydowały się na to rozwiązanie i je wdrożyły, widzą korzyści z niego wynikające. I sądzę, że będą włączać do centrów usług wspólnych coraz to nowe jednostki.

W jakich sferach działalności samorządowej mogą zostać wdrożone takie centra?

Centra usług wspólnych obsługują samorządowe jednostki organizacyjne przede wszystkim w zakresie finansowo-księgowym, kadrowym oraz informatycznym. Jeśli chodzi o konkretne jednostki, to obecnie centra usług wspólnych są nakierowane głównie na obsługę jednostek oświatowych z uwagi na fakt, że stanowią one co do zasady najliczniejszą grupę w ramach jednostek samorządu terytorialnego.

Czyli zamiast 10 księgowych w 10 szkołach będzie jedna, obsługująca całą dziesiątkę?

Brak rąk do pracy, który jest widoczny zarówno w biznesie, jak i coraz częściej w samorządach powoduje, że gminy coraz chętniej będą sięgały po to narzędzie, choć oczywiście jego wdrożenie będzie odbywać się w zdecydowanie dłuższej perspektywie niż w biznesie. Z uwagi na wspomniany brak zasobów ludzkich można przewidywać, że gminy będą raczej dążyć do zachowania etatów, przy jednoczesnym podniesieniu efektywności pracy. Jest to jak najbardziej możliwe.

Czytaj : W tych miastach centra usług wspólnych zmieniły rynek pracy

Czy uwikłanie jednostek publicznych w całą masę różnych przepisów nie będzie jednak ograniczać rozwoju takich centrów?

Nic na to nie wskazuje. Kwestię centrów usług wspólnych regulują przepisy ustawy o samorządzie gminnym, które wyraźnie wskazują, jakie czynności i w jaki sposób mogą zostać wydzielone do centrów usług wspólnych. Uchwała w tej sprawie musi zostać podjęta przez radę gminy, następnie sposób powołania centrum usług wspólnych jest weryfikowany przez organ nadzorczy, jakim jest wojewoda. W pozostałym zakresie, centra podlegają głównie tym samym przepisom, co pozostałe jednostki organizacyjne gminy, nie powinna być to zatem okoliczność ograniczająca ich rozwój.

Wydaje się, że idealnie stworzone do wdrażania takich rozwiązań są obszary metropolitalne.

Zdecydowanie tak. Wspólną obsługę może prowadzić także jednostka organizacyjna związku międzygminnego. Z uwagi na bliskie usytuowanie wielu jednostek w ramach obszaru metropolitalnego, stanowi to okazję do podniesienia efektywności ich pracy. To jest nieuchronna przyszłość - w wieloletniej perspektywie, centra dla samorządów będą funkcjonowały tak samo jak te w biznesie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • eugeniusz, 2017-11-21 14:25:59

    Jedna księgowa zastąpi 10? To tak nie działa Proszę Pana. Takim przelicznikiem nie można się posługiwać. A przy tym są inne... patologie Kierownikiem takiego "centrum" był... Kierownik (zwykły), a jak trzeba było uhonorować miejscowego Notabla (np. Prezydenta, Burmistrza etc.etc), to fu...nkcja Kierownik zmieniała się w "fotel" Dyrektora. Ot, taka ciekawostka gminnych podwórek  rozwiń