Młodzi studiują zamiast zdobywać zawód

Za dużo młodych studiuje, zamiast zdobywać zawód. Jeśli nie zmienimy podejścia do kształcenia zawodowego, to jeszcze więcej Polaków nie będzie miało pracy - stwierdza "Gazeta Wyborcza".
Młodzi studiują zamiast zdobywać zawód

Do 2015 r. przybędzie ok. 2,2 mln absolwentów szkół wyższych i tylko 1,15 mln osób z wykształceniem zawodowym. W efekcie w tych rocznikach na 2 kierowników będzie przypadać 1 wykwalifikowany pracownik fizyczny.

Ta proporcja powinna być odwrotna, najwyżej 3 do 10, by gospodarka mogła funkcjonować, a firmy się rozwijać - ocenia jednak prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, autor raportu o wpływie kształcenia na zatrudnienie młodzieży.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

I było niszczyć szkolnictwo zawodowe? Dzisiaj w telewizji pięknie reklamuje się szkołę zawodową jako szkołę pierwszego wyboru. Ale szkoły zawodowe - w większości przypadków - mogą kształcić co najwyżej bezrobotnych. System praktyk to fikcja, szkolne warsztaty przypominają muzeum po pożarze, kierunki... - najprostsze do realizacji (w każdym powiecie kształci się np. setki fryzjerów i sprzedawców). Bez poważnej reformy szkolnictwa zawodowego polska gospodarka będzie się tylko staczać. Bo rynek już nie może wchłonąć absolwentów wyższych uczelni - a co będzie dalej? rozwiń

krzyciel, 2013-04-25 11:12:08 odpowiedz

A może dla studentów zorganizować praktyki??? W każdym roku po dwa miesiące praktyk? Sudent liznie wiedzę teoretyczną a gdzie praktyka???? I oczywiście uczelnie winny oto zadbać,w końcu biorą za to niezłą kasę.

ja, 2013-04-25 09:47:12 odpowiedz

Jaki nzawód mają zdobywać skoro każda nauka zawodu bazuje na przedmiotach ścisłych a te z woli idiotycznie nam rządzących zniszczono, zaniedbano, wyrzucono ze świadomości młodych karmiąc ich mitami że staniemy się centrum światowej finansjery po tym jak sprzedano prawie wszystkie perełki polskiego p...rzemysłu uznając ja za godny zniszczenia (lub co najwyżej uwłaszenia) relikt minionej epoki. Zniszczono zawodówki, technika, przez 20 lat wyrzucono z matur matematykę. Dzisiaj budzimy się jak zawsze mądrzy po szkodzie. Wiecie jak się takiego nazywa? Jak za komuny będziemy walczyli z problemami które sami wcześnie tworzymy. Cóż za heroizm. Szkoda tylko że wiedzie państwo w linii prostej do upadku. rozwiń

pllo, 2013-04-25 08:41:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE