Na Mazowszu zarabia się o 85 proc. więcej niż na Podkarpaciu

  • IAR/Dziennik Gazeta Prawna
  • 27-01-2010
  • drukuj
Warszawa wciąż bezkonkurencyjna jeśli idzie o pensje.

"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że w Warszawie zarabia się prawie dwa razy więcej niż w Kielcach czy Lublinie. Dziennik powołuje się na Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń 2009, przeprowadzone przez firmę Sedlak & Sedlak.

Według tego raportu najniższe zarobki są na Podkarpaciu. Natomiast niezależnie od zmian na rynku pracy na Mazowszu wynagrodzenia są zawsze najwyższe. W porównaniu do Podkarpacia aż o 85 procent.

Z raportu wynika też, że podobnie jak na całym świecie, Polki zarabiają mniej od mężczyzn. W zeszłym roku różnica w ich wynagrodzeniu wynosiła 23,1 procent. Najlepiej w Polsce zarabiają informatycy, a także pracownicy telekomunikacji i firm ubezpieczeniowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Warszawa jest pełna ludności napływowej, która jest zachwycona zarobkami (średnio 1,5 razy wyższe niż w regionach mniej rozwiniętych). Ten zachwyt jednak mija, gdy ludzi ci zaczynają mieć normalne wydatki normalnego mieszkańca tego miasta. To jest tak jak z emigracją np. do Anglii, gdzie jak ktoś za...rabia np. 1200 GBP netto na miesiąc, to z perspektywy biednego miasteczka w Polsce kupa forsy z przewagą forsy, a nie kupy. Ale jak za taką kwotę chciałby normalnie żyć, wynajmować dom, mieć żonę i dzieci, samochód, itp. to okazuje się, że taka kwota to raczej jest przewaga "kupy", a nie forsy. I podobnie jest w Warszawie, jak ktoś przyjeżdża tu na 2-3 lata to zabiera pracę miejscowym, a sam wydaje mało, bo oszczędza, żyje skromnie i nie ma normalnych "poważnych" wydatków. Dodatkowo, przez to, że nie musi wracać do domu aby zająć się np. dzieckiem jest gotów siedzieć w pracy nieprzyzwoicie długo i co najciekawsze bez odpowiedniego wynagrodzenia za te dodatkowo godziny. Tak Warszawa już pęka w szwach, a regiony nadganiają opóźnienia. Oczywiście jeszcze dobrze nie widać tego nadganiania, ale już za 2-3 lata okaże się, że najlepiej zrobili ci, co postawili na te regiony właśnie teraz. rozwiń

warszawiak, 2010-01-27 22:37:09 odpowiedz

Niestety utrzymanie jest również dwa razy droższe niż w innych regionach kraju. Najdroższe nieruchomości,wynajem,żywność,media, czesne na uczelniach itp. Oczywiście brak rozwoju gospodarczego powoduje taką sytuację. Warszawa już pęka w szwach od napływowej siły roboczej.Naprawde niewielu z zewnątrz ...udaje się zdobyć pracę za srednia krajową.Inni pracują tu za niewielkie pieniądze i wyjeżdżając do domu w każdy weekend korzystają z pomocy rodziny. rozwiń

beata, 2010-01-27 14:45:38 odpowiedz

Twórca COP, inż. Eugeniusz Kwiatkowski, przewraca się w grobie. Jego program harmonijnego rozwoju gospodarczego i wzmocnienia regionów zacofanych, kontynuowany (nie najlepiej - ale jednak - w czasach PRL) został obecnie pogrzebany. Quorsum regeris Polonia?

NiT, 2010-01-27 14:18:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE