Najpierw praca, a potem szkolenia

  • Przegląd prasy/PAP/Gazeta Wyborcza
  • 27-03-2013
  • drukuj
Dlaczego urząd wysyła na szkolenie tylko tych, którzy znaleźli pracodawcę?
Najpierw praca, a potem szkolenia

Sprawę szkoleń reguluje ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy - docieka „Gazeta Wyborcza".

W jednym z punktów jest mowa o szkoleniach indywidualnych: starosta może skierować na szkolenie bezrobotnego, jeżeli ten uzasadni jego celowość, a koszt nie przekroczy 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Właśnie ową „celowość" urzędy rozumieją na różne sposoby. Większość z nich domaga się promesy zatrudnienia lub biznesplanu własnej działalności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Urząd Pracy nie jest tak naprawdę od poszukiwania pracodawców. Może (powinien) pełnić rolę jedynie pośrednika, rejestrując zgłoszenia od poszukujących pracy oraz poszukujących pracowników (prosty system komputerowy może "pożenić" jednych z drugimi). Ale podstawowym zadaniem PUP-ów jest adm...inistracyjna "obsługa" bezrobotnych (czyli m.in. ich rejestracja na potrzeby ubezpieczeń społecznych, wypłat świadczeń itp.) oraz pomoc w dostosowaniu się osoby bezrobotnej do potrzeb rynku pracy. Tu pojawia się doradztwo zawodowe (pomagające bezrobotnemu odkryć swoje kwalifikacje i pod tym kątem szukać zatrudnienia; również pomoc w przygotowywaniu dokumentów aplikacyjnych itp.) oraz szkolenia. Jeśli po rozmowie z doradcą zawodowym okaże się, że osoba bezrobotna po nabyciu dodatkowych kwalifikacji będzie mogła znaleźć zatrudnienie w przedsiębiorstwie, które poszukuje pracowników, to urząd powinien takiego bezrobotnego skierować na odpowiednie szkolenie (bezpłatne lub częściowo odpłatne). Również jeśli sam bezrobotny uzasadni, że takie szkolenie oże mu pomóc (najlepiej wskazując konkretnego pracodawcę, który może go zatrudnić) - skierowanie na szkolenie jest jak najbardziej zasadne. Natomiast marnotrawieniem środków jest wysyłanie bezrobotnych na szkolenia na zasadzie "bo może się przyda". Dodatkowe szkolenie, zwłaszcza jeśli ma być finansowane ze środków publicznych, musi współgrać z posiadanymi już przez bezrobotnego kwalifikacjami. Nie ma np. sensu wysyłanie na kurs spawacza osoby z wykształceniem handlowym czy wyrabianie uprawnień SEP dla fryzjera. rozwiń

krzyciel, 2013-03-28 10:35:05 odpowiedz

Zasadne pytanie. Zwalnia Urząd Pracy od poszukiwania pracodawców.

Zośka, 2013-03-27 08:22:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE